Rzecznik prasowy inwestycji Jacek Miciński poinformował PAP,
że ustawiono już kilka słupów, a przygotowanych jest ponad 80
fundamentów. "Każdy z nich musi być solidnie i stabilnie osadzony w
ziemi" - poinformował PAP Miciński. Dodał, że w niektórych miejscach do
wylania fundamentów używa się nawet 100 metrów sześciennych betonu.
Docelowo
do powstania inwestycji potrzeba ok. 300 słupów. Zdaniem Micińskiego
dzięki m.in. dobrej pogodzie most energetyczny budowany jest szybciej,
niż zaplanowano.
Miciński w rozmowie z PAP powiedział, że
przewody linii energetycznej Polska-Litwa będą rozpinane na słupach
jeszcze w tym roku. Most energetyczny po polskiej stronie realizuje
firma IDS-BUD.
Miciński poinformował także, że firma budująca
most energetyczny ma już ok. 90 proc. zgód właścicieli działek, przez
które ma przebiegać inwestycja. Rozmowy i uzgodnienia prowadzone są
wciąż w gminie Bakałarzewo pod Suwałkami.
W związku z tym, że jest to inwestycja o ogromnym znaczeniu
społecznym i gospodarczym, wojewoda podlaski wszczął tzw. procedurę
zastępczą, która umożliwi jej realizację pomimo protestu kilkunastu
właścicieli działek rolnych, przez które ma przechodzić projektowana
linia. Rzecznik prasowa wojewody podlaskiego Joanna Gaweł poinformowała
PAP, że procedura ta ma się zakończyć pod koniec lipca.
"We
czwartek konsultowaliśmy plan przygotowywany przez wojewodę w
Bakałarzewie, do 20 czerwca będzie on jeszcze konsultowany, potem
będziemy czekać na ewentualne uwagi do tego dokumentu" - powiedziała PAP
Gaweł.
Most energetyczny Litwa-Polska to połączenie o
strategicznym znaczeniu; umożliwi nie tylko wymianę energii między
Polską a krajami bałtyckimi, ale domknie też tzw. pierścień bałtycki,
czyli ciąg połączeń energetycznych wokół Bałtyku. Podniesie to pewność
działania sieci i bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej, ale da też
nowe możliwości handlowe. Szacowana na 1,8 mld zł inwestycja została
uznana przez UE za priorytetową, a unijne dofinansowanie wynosi 725 mln
zł. Inwestorami połączenia Litwa-Polska są operatorzy systemów
przesyłowych obu krajów: PSE i Litgrid.
Linia między Ełkiem a
granicą ma 112 km, a po stronie litewskiej - 51 km, z końcową stacją pod
miastem Alytus. W Polsce stanie ok. 300 słupów wysokiego napięcia, a na
Litwie - ok. 150. Alytus jest jednym z głównych węzłów sieci
energetycznej na południu Litwy. Powstanie tzw. wstawka prądu stałego -
jest ona konieczna, ponieważ systemy energetyczne krajów bałtyckich i
reszty UE nie są zsynchronizowane. Sieci Litwy, Łotwy i Estonii pracują
synchronicznie z rosyjskim systemem elektroenergetycznym IPS/UPS,
natomiast sieć polska - z systemem europejskim kontynentalnym.
www.cire.pl