W czwartek Sejm wysłuchał informacji bieżącej ws. sytuacji w
górnictwie węgla kamiennego. Wnioskował o nią klub SLD. Występujący w
imieniu rządu Pietrewicz przypomniał, że na początku maja premier
powołał międzyresortowy zespół, w skład którego weszli wiceministrowie
kluczowych dla górnictwa resortów. Przygotowany przez zespół plan
działań restrukturyzacyjnych trafi do premiera 4 czerwca br.
Wśród
proponowanych działań jest m.in. budowa krajowej sieci polskiego węgla.
"Jeśli chcemy odbudowywać rentowność górnictwa węgla kamiennego, musimy
koncentrować się na najbardziej rentownych rynkach - tym rynkiem
dzisiaj jest rynek krajowy" - mówił w czwartek w Sejmie Pietrewicz.
Dzięki
krajowej sieci sprzedaży możliwe ma być "wyznaczanie pewnych standardów
i ograniczenie niebotycznie rosnących kosztów w zakresie pośrednictwa
sprzedaży węgla". "To ta krajowa sieć będzie punktem odniesienia dla
marż (...) i liczymy, że poprzez obniżenie marż obniżymy średnią cenę
węgla na rynku krajowym i pobudzimy popyt" - wyjaśnił przedstawiciel MG.
Niezależnie
od tego poszukiwane mają być możliwości sprzedaży węgla na rynkach
zagranicznych - najpierw na rynku europejskim, gdzie można dostarczyć go
koleją na bliższe odległości, niż musi pokonywać np. węgiel rosyjski.
"To kwestia także kosztów transportu i działań, które pozwalałyby
umocnić konkurencyjność transportową" - wskazał wiceminister.
Wobec
wysokiego poziomu importu węgla, który nie zawsze spełnia standardy
jakościowe, trzeba dopilnować - mówił Pietrewicz - "aby konkurencja
węglowa na polskim rynku była konkurencją uczciwą, żeby węgiel na tym
rynku był najwyższej jakości - niezanieczyszczony i odpowiadający
polskim i europejskim normom". "Wiążą się z tym działania na rzecz
ściślejszego monitoringu bezpieczeństwa zdrowotnego w odniesieniu do
węgla importowanego" - wyjaśnił.
Zwiększaniu zdolności
konkurencyjnej górnictwa względem jego otoczenia ma służyć "wprowadzenie
instytucji grupowych zakupów dla sektora". Wiceminister ocenił, że
powinno poprawić to pozycję górnictwa wobec odbiorców oraz dostawców
maszyn i urządzeń.
Pietrewicz przypomniał też, że przewidywane są
działania związane ze zobowiązaniami publiczno-prywatnymi branży
(zapowiedziany przez premiera projekt ustawy odraczającej płatności ZUS
przez Kompanię Węglową). Zaznaczył, że niezbędne są kolejne działania
związane z uelastycznieniem rynku pracy. "Te działania zostały podjęte;
muszą być kontynuowane w dialogu z partnerami społecznymi" - podkreślił
wiceminister.
Według Pietrewicza większość z tych propozycji może
przynieść "pewien efekt doraźny". Równocześnie trwają jednak prace nad
nową ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która zastąpi
ustawę obowiązującą do końca 2015 r. "Chcemy, aby nowa ustawa obejmowała
horyzont 2027 r." - podkreślił przedstawiciel MG. Zasygnalizował, że
akurat w czwartek projekt ustawy trafił do pierwszych uzgodnień z
partnerami społecznymi, a jesienią powinien zostać przekazany do
oficjalnych konsultacji międzyresortowych i społecznych.
Występujący w imieniu wnioskodawców informacji poseł SLD
Zbyszek Zaborowski chwalił długą perspektywę nowej ustawy dla górnictwa.
Akcentował jednak, że potrzebne są doraźne działania interwencyjne.
Pytał m.in. o możliwość ochrony celnej rynku węgla UE, na który trafia
rocznie ponad 220 mln ton węgla spoza wspólnoty, o możliwość
ograniczenia obciążeń branży w Polsce, a także o pogłoski nt. możliwości
zamknięcia pięciu kopalń Kompanii Węglowej.
Inni posłowie pytali
m.in. o pomysły na obniżenie kosztów wydobycia - poza optymalizacją
zatrudnienia i grupowymi zakupami (Piotr Naimski z PiS), co rząd robi w
kontekście sygnałów o rosnącym zapotrzebowaniu na węgiel w UE (Krzysztof
Gadowski z PO), o jakość nadzoru właścicielskiego, np. nad
elektrowniami, których część kupuje importowany węgiel drożej, niż
mogłyby w polskich kopalniach (Piotr Chmielowski z SLD), a także czy
rząd rozważał tzw. interwencyjny skup węgla (Józef Rojek, niezrzeszony).
Pietrewicz
odpowiadał, że nie słyszał o planach zamknięcia pięciu kopalń Kompanii.
Nie spodziewa się też kolejnych przestojów ekonomicznych w sektorze
(przez kilka dni pod koniec kwietnia stała część kopalń KW). "Natomiast
trudno powiedzieć, jaka będzie na przyszłość sytuacja bilansowa na rynku
węgla kamiennego" - zastrzegł.
"Sądzimy, że dołek związany z
cenami został już osiągnięty" - ocenił wiceminister. Uznał, że w tej
sytuacji podejmowane "zewnętrzne" działania rządu oraz "wewnętrzne"
działania spółek "przyniosą efekt stabilizacji" - najpierw poprawę
płynności sektora, a potem odbudowę jego rentowności.
"W tym
programie działań restrukturyzacyjnych chcemy skupić się na
płaszczyznach związanych z możliwością zwiększenia sprzedaży -
uplasowania większej ilości węgla tak na rynku krajowym, jak i
zagranicznym. Ale trzeba uczynić, żeby ten węgiel był bardziej
konkurencyjny w stosunku do węgla zagranicznego - to najlepsza metoda
walki z importem" - akcentował przedstawiciel MG.
Pietrewicz
podkreślił, że Polska nie może zakazać importu węgla, bo za politykę
handlową odpowiada UE. Dlatego planowane są "działania zmierzające do
eliminacji nieuczciwej konkurencji" - związane z jakością węgla z
importu.
Wiceminister zaznaczył też, że ew. eksport węgla
zalegającego dziś na zwałach wiązałby się z kwestią, "czy i jaki poziom
straty jesteśmy skłonni zaakceptować". Wskazał też, że do wsparcia
"obecności polskiego górnictwa" w Europie zostały zobligowane polskie
placówki handlu, promocji i inwestycji.
www.cire.pl