Jeżeli najbardziej aktualne propozycje przepisów wejdą w
życie, branża zostanie obciążona aż siedmioma różnymi daninami, a łączne
podatki i opłaty mogą przekroczyć poziom 60 proc. dochodów uzyskiwanych
z wydobycia, a nie jak deklarował dotychczas rzad do 40 proc.
Do tego firmy nie widzą żadnych zachęt do przyspieszenia poszukiwań i rozpoczęcia wydobycia - czytamy w gazecie.
Jednocześnie wśród ekspertów pojawiają się opinie, że nowy
podatek zacznie działać zbyt wcześnie, bo proponowane odroczenie do 2020
roku ma niewielkie znacznie wobec faktu, że zdecydowana większość
koncesjonariuszy raczej nie rozpocznie wydobycia przed tym terminem.
Negatywne
opinie wśród przedsiębiorców i ekspertów budzą też obciążenia
biurokratyczne, które nakładają na koncesjonariuszy nowe regulacje
węglowodorowe.
www.cire.pl