Gazeta giełdy zrobiła przegląd dotychczasowych działań grup
energetycznych w zakresie ograniczania zatrudnienia i podjęła próbę
ustalenia ich planów w tym zakresie na najbliższy czas.
Jeśli
chodzi o największą z grup energetycznych - Polska Grupę Energetyczną -
obecnie obowiązująca strategia grupy zakładała likwidację ok. 5 tys.
etatów w ramach programów PDO, na realizuję których planowano
przeznaczyć ok. 550 mln zł. Jak relacjonuje gazeta giełdy w ramach
pierwszej edycji programu rozwiązano 210 umów o prace, a w drugiej 900. W
trzeciej, zakończonej w lutym, wnioski złożyło ponad 1 tys. pracowników
grupy.
Jakie będą dalsze działania grupy w tym zakresie? Jak
wynika z artykułu w "Parkiecie", odpowiedź na to pytanie być może
poznamy w trakcie prezentacji wyników grupy za pierwszy kwartał 2014
roku, kiedy to ma być zaprezentowana zaktualizowana strategia PGE
obejmująca miedzy innymi nowe założenia do programu restrukturyzacji.
Jak
pisze gazeta giełdy, w zatrudniającej ok. 41 tys. PGE są jeszcze spore
możliwości do zmniejszania zatrudniania. Jednocześnie w ocenie dziennika
największy potencjał do poprawy wyników dzięki optymalizacji kosztów,
m.in. pracowniczych, mają jednak Tauron i Enea.
"Parkiet" przypomina, że realizowany w Tauronie programu
restrukturyzacji na lata 2013–2015 przyniósł już oszczędności na
poziomie 320 mln, a docelowo mają one osiągnąć poziom ok 900 mln i ok.
75 proc. tej kwoty mają stanowić oszczędności wynikające z ograniczania
zatrudnienia. Jak czytamy w dzienniku, w grupie Tauron liczba etatów ma
być zmniejszona o około 3,2 tys., z czego w elektrowniach 1,6 tys., w
elektrociepłowniach 0,2 tys., a w dystrybucji 1,4 tys. W połowie 2010
roku grupa Tauron zatrudniała oko 29 tys. pracowników, a na koniec
ubiegłego roku liczba etatów w śląskiej grupie sięgała ok. 26 tys.
Jeśli
chodzi o Eneę, to jak relacjonuje "Parkiet", prowadzony w grupie
program ograniczania kosztów zakłada w tym roku oszczędności na poziomie
100 mln zł, a do końca 2017 roku oszczędności mają sięgnąć 500 mln zł.
Dziennik przypomina jednocześnie, że pod koniec ub.r. w Enei ogłoszono
programy dobrowolnych odejść pracowniczych. Gazeta wyjaśnia, że programy
mają objąć pracowników nabywających uprawnienia emerytalne głównie w
segmentach wytwarzania i dystrybucji. Jak tłumaczy rzecznik grupy
Sławomir Krenczyk, w ten sposób Enea chce w sposób płynny zastępować te
osoby młodszymi fachowcami, których już ma w grupie.
W przypadku
Energi według relacji "Parkietu" w latach 2010–2013 odeszło z grupy
około 22 proc. pracowników i obecnie grupa zatrudnia 9,45 tys. osób.
Pracownicy mają gwarancje zatrudnienia do 2017 roku, a na uruchomiony w
grupie PDO przeznaczono 422 mln zł.
www.cire.pl