Jak powiedział PAP rzecznik prasowy prezydenta Przemyśla
Witold Wołczyk, powołanie organizacji jest wspólną inicjatywą miasta
oraz Brittani Network Group, firmy zajmującej się wspieraniem
przedsiębiorców, którzy planują zainwestować w Polsce.
"Wśród
podmiotów, które podpisały list intencyjny znajdują się
przedsiębiorstwa, placówki badawczo-rozwojowe, uczelnie oraz instytucje
otoczenia biznesu. Mamy też kilka firm z Niemiec, które działają w
obszarze efektywności energetycznej i branży OZE" - dodał.
W projekt zaangażowana jest również Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza.
Zdaniem
prezydenta Przemyśla Roberta Chomy, klaster Zielona Dolina Przemyśl
należy rozumieć jako "sieć współpracy dla wspólnych pomysłów". "Na razie
jest to idea, która - mam nadzieję - przełoży się na współpracę
instytucji, uczelni, przedsiębiorców i samorządu, po to, aby stworzyć
nowe miejsca pracy" - zaznaczył.
Samorząd szczególnie liczy na przyciągnięcie inwestorów z
branży energetycznej, którzy ulokowaliby swoje przedsiębiorstwa na
terenie przemyskiej strefy ekonomicznej, która jest podstrefą
Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Na razie na 42-hektarowym
terenie jest jeden inwestor, a dwóch następnych podpisało już umowę z
władzami TSSE.
Firmy, które przystąpiły do powołania przemyskiego
klastra to m.in.: Euroterm Polska, Fanina, Fibris, Sanwil i Polna.
Spośród partnerów zagranicznych można wymienić m.in. niemieckie Tandem
Wind Power, EN3, MTU Onsite Energy i Fraunhofer Institut. Z klastrem
mają współpracować także Instytut Technologii Eksploatacji - Państwowy
Instytut Badawczy w Radomiu, Państwowa Wyższa Szkoła Wschodnioeuropejska
w Przemyślu oraz firma Control Service.
Klaster to geograficzne
skupisko firm danej branży. Przedsiębiorstwa te konkurują, ale
równocześnie, w pewnych obszarach, współpracują ze sobą, dzięki czemu
osiągają wspólnie korzyści. Jednym z najsłynniejszych przykładów
klastrów jest Dolina Krzemowa w USA, a w Polsce - działająca na
Podkarpaciu Dolina Lotnicza.
www.cire.pl