Uczestnicy rozpoczętego w środę kongresu mówili o niezbędnych
warunkach dla konkurencyjnego przemysłu w UE i warunkach koniecznych do
kształtowania polityki reindustrializacji Europy.
Wicepremier,
minister gospodarki Janusz Piechociński powiedział, że nie ma
konkurencyjnej gospodarki bez konkurencyjnego przemysłu. Jego zdaniem
polityka gospodarcza musi uwzględniać ceny energii.
Piechociński
mówił, że Europa zapomniała, iż zatrudnienie, energetyka, przemysł i
konkurencyjność mają jeden wspólny mianownik. "Nie możemy patrzeć na te
rozwiązania oddzielnie. Nie może być tak, że z jednej strony stawiamy
sobie bardzo ambitne cele (...), sztucznie podnosimy ceny energii,
rozmontowujemy jednolity rynek europejski ukrytym protekcjonizmem albo
wsparciem dla odnawialnych źródeł energii (...), a z drugiej strony nie
mamy poczucia, że przemysł opuszcza Europę" - powiedział.
Według
wicepremiera wizja poszanowania klimatu musi być wizją przyjazną
przemysłowi. "Cała Europa i poszczególne kraje (...) muszą mieć w tej
sprawie maksymalnie pragmatyczne postawy. Bezpieczeństwo energetyczne
kosztuje, ale brak bezpieczeństwa, w tym także bezpieczeństwa
energetycznego, kosztuje bezrobocie, brak wpływów, zagraża stabilności
Europy i demokracji europejskiej" - ocenił.
Dodał, że celem
Polski jest zwiększenie udziału przemysłu w naszym PKB z 22 proc.
obecnie do 25 proc. w chwili utworzenia strefy wolnego handlu między UE i
USA.
Surojit Ghosh z ArcelorMittal Poland przekonywał, że silna
gospodarka potrzebuje trwałej podstawy w przemyśle, a ten z kolei
oczekuje wyrównanych szans i stabilnych zasad działania dla wszystkich.
"Podstawowym warunkiem, szczególnie dla przemysłu, który zużywa energię
na wielką skalę, który stanowi podstawę przemysłu, jest tania,
konkurencyjna energia. To jest coś, czego nam w Europie zdecydowanie
brakuje" - mówił.
Ghosh krytykował propozycje Komisji
Europejskiej dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Jego
zdaniem przyjęcie tych standardów jest nie do zaakceptowania dla
przemysłu. "To jest absolutnie sprzeczne z ideą zrównoważenia,
naraziłoby nas na olbrzymie wydatki" - podkreślił. Jego zdaniem
potrzebna jest równowaga między polityką energetyczną i klimatyczną.
Poseł
do Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek przyznał, że co prawda udało
się "stępić ostrze europejskiej polityki klimatycznej", ale nie
wystarczająco. Według Buzka kołem zamachowym dla reindustrializacji
Polski może być przemysł zbrojeniowy.
"Jeśli mamy wydać sensownie
130 mld zł w ciągu najbliższych kilku lat na urządzenia o najwyższym
standardzie, bardzo dobre, których wszelako nie chcielibyśmy użyć (...),
to najlepiej wydajmy je przez polski przemysł (zbrojeniowy - PAP)" -
zaproponował.
Prezes zarządu PKP Cargo Adam Purwin mówił
natomiast o pozytywnej roli deregulacji w procesie pobudzania
gospodarki. Jego zdaniem właśnie dzięki deregulacji na europejskim rynku
kolejowym PKP Cargo odniosła sukces. "Dzisiaj mamy w Polsce najbardziej
konkurencyjny rynek w Europie, na którym funkcjonuje około 70
przewoźników. To wszystko spowodowało, że PKP Cargo musiało odrobić
lekcje restrukturyzacji i odebrać lekcje pokory wobec klientów" -
powiedział.
www.cire.pl