Celem przyjętego przez rząd projektu ustawy o OZE, nad którym prace
toczyły się od kilku lat, jest zwiększenie udziału energii ze źródeł
odnawialnych w zużyciu energii w naszym kraju. Chodzi o pozyskanie
energii wiatru, słońca, jak również wykorzystanie np. źródeł
geotermalnych, biomasy czy biogazu. Unijna dyrektywa wymaga, by do 2020
roku udział energii ze źródeł odnawialnych w zużyciu wyniósł
przynajmniej 15 procent. Obecnie w naszym kraju to około 10-11 procent. Z
rządowego projektu wynika, że każdego roku do pozyskiwania energii z
odnawialnych źródeł dopłacimy: 3,7 mld zł w przyszłym roku, dochodząc
stopniowo do około 4 mld zł w roku 2020.
Rząd na tym etapie prac
nad ustawą o OZE stara się uspokajać, że promocja nowych źródeł energii
nie powinna wpływać na wzrost ceny energii dla konsumentów. „Wsparcie
dla ’zielonej energii’ będzie optymalne kosztowo, dlatego nie powinno
powodować wzrostu cen dla konsumentów. Cena energii elektrycznej ma być
ważnym czynnikiem konkurencyjności polskiej gospodarki” – czytamy w
komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu. Jednak już w ocenie skutków
regulacji zawartych w ustawie o OZE można znaleźć informację, że choć
koszt wsparcia dla OZE będzie miał tendencję rosnącą związaną ze
zwiększeniem się wolumenu energii objętego wsparciem, to jednak
mechanizm wsparcia dla nowych inwestycji oparty na dopłacie do rynkowej
ceny energii spowoduje, iż wzrost jego kosztów będzie łagodzony poprzez
rosnące ceny energii na rynku konkurencyjnym. Ponadto na rok 2015
ustalono stawkę opłaty za OZE w kwocie netto 2,27 złotych za 1 MWh,
którą zapłacą odbiorcy energii.
Energia z aukcji
Zarządzaniem
środkami z opłaty za OZE zajmie się nowo powołany podmiot: Operator
Rozliczeń Energii Odnawialnej (OREO). Rząd przewiduje, że realizacja
przyjętego projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii pozwoli
uzyskać, spełniając wymagania zawarte w unijnych przepisach, co najmniej
150-procentowy udział energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu
energii brutto w 2020 roku. Projekt zakłada zmianę systemu wsparcia
energetyki odnawialnej. Proponuje się wprowadzenie systemu aukcyjnego,
który miałby ruszyć od 1 stycznia 2015 roku. System aukcyjny ma
obejmować oferty wytwarzania energii elektrycznej w nowych i
zmodernizowanych instalacjach odnawialnych źródeł energii. Aukcje
ogłaszane, organizowane i przeprowadzane przez prezesa Urzędu Regulacji
Energetyki odbywałyby się przynajmniej raz w roku. Na co najmniej 30 dni
przed rozpoczęciem aukcji prezes URE będzie zamieszczał ogłoszenie o
aukcji. O jej wygraniu decydować ma najniższa oferta cenowa sprzedaży
energii elektrycznej z OZE. Przy czym przewidziano organizowanie
odrębnych aukcji na wytwarzanie energii elektrycznej z OZE produkowanej w
obiektach o mocy zainstalowanej do 1 MW i powyżej 1 MW.
Jednocześnie
co najmniej 25 proc. energii elektrycznej z OZE powinno pochodzić z
obiektów o mocy zainstalowanej poniżej 1 MW. Na co najmniej 60 dni przed
przeprowadzeniem pierwszej w danym roku aukcji minister gospodarki ma
informować w rozporządzeniu o maksymalnej cenie referencyjnej za 1 MWh,
za jaką może zostać w danym roku sprzedana przez wytwórców, w drodze
aukcji, energia elektryczna z odnawialnych źródeł. Projekt zakłada, że w
przypadku istniejących instalacji maksymalny, zagwarantowany okres
systemu wsparcia – na dotychczasowych zasadach – ma wynieść 15 lat i
będzie liczony od momentu wytworzenia po raz pierwszy energii
elektrycznej, za którą przysługiwało świadectwo pochodzenia. Nowych
inwestorów OZE obejmie już, wprowadzany ustawą, nowy sposób wyliczania
stałej ceny gwarantowanej obowiązującej przez 15 lat. Rząd wyliczał, że
bez przeprowadzenia zmian system wsparcia OZE może kosztować między
4,6-6,2 mld zł w 2015 r. i 7,5-11,5 mld zł w roku 2020. Po uchwaleniu
ustawy przez Sejm przepisy muszą zostać zaakceptowane przez Komisję
Europejską.
www.cire.pl