W ostatnich latach jedynym przedsięwzięciem tego typu o
porównywalnej skali była dostawa na teren budowy przęseł Mostu
Północnego w Warszawie. Tym razem dwanaście barek i dziewięć statków
płynie Wisłą do Stalowej Woli, gdzie już w przyszłym roku powstanie nowy
blok gazowo-parowy tamtejszej elektrociepłowni. Każda jednostka jest
załadowana elementami, które posłużą do realizacji inwestycji, o wadze
od dwustu do trzystu ton. Pod koniec zeszłego tygodnia rekordowy
transport pokonał warszawski odcinek Wisły.
Na pokładach barek i
statków umieszczono m. in. kocioł, generator oraz turbinę. Urządzenia
przypłynęły drogą morską ze Stanów Zjednoczonych, Francji i Korei
Południowej do Gdańska. Ich transport lądowy na całej długości trasy
znad morza do Stalowej Woli, ze względu na ogromne gabaryty, byłby
niemożliwy lub - w najlepszym przypadku – bardzo skomplikowany. Wiązałby
się z poważnymi utrudnieniami w ruchu pojazdów oraz koniecznością
demontażu części infrastruktury drogowej. Wybrano rozwiązanie, które nie
powoduje utrudnień dla kierowców oraz pozwala na dostarczenie
większości elementów wprost do zlokalizowanego na brzegu Sanu zakładu
lub w jego pobliżu. Niecodzienny transport dotrze na miejsce w przeciągu
2-3 tygodni. Tempo przemieszczania się płynących pod prąd jednostek
uzależnione jest od pogody i poziomu wody w Wiśle.
Blok gazowo-parowy w Stalowej Woli o mocy 450 MWe i 240 MWt
powstanie w połowie przyszłego roku. Równorzędnymi partnerami
przedsięwzięcia są PGNiG TERMIKA (właściciel m. in. warszawskich EC
Żerań i EC Siekierki) oraz Tauron Wytwarzanie. Inwestycja zlokalizowana
jest w bezpośrednim sąsiedztwie gazociągu przesyłowego, co znacząco
obniży koszty budowy przyłącza do źródła energii. Budowa pochłonie ponad
półtora miliarda złotych. Blok zasilany gazem, w porównaniu z
konwencjonalnymi jednostkami węglowymi, będzie emitował o połowę mniej
dwutlenku węgla.
www.cire.pl