Rosyjski fundusz LetterOne z siedzibą w Luksemburgu należy do rosyjskiej
grupy inwestycyjnej Alpha, której głównym udziałowcem jest rosyjski miliarder Michaił Fridman.
Magazyn „Forbes” szacuje jego majątek na 17,6 mld dol.
Fridman i jego partnerzy robią interesy m.in. z kontrolowanymi przez
ludzi Putina państwowymi spółkami paliwowymi. Sprzedali m.in. za 15 mld
dol. połowę
akcji kompanii naftowej TNK-BP koncernowi Rosnieft. Za pieniądze z tej transakcji
kupują właśnie od RWE ok. 190 koncesji na poszukiwanie oraz eksploatację ropy i
gazu w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.
W nabytym przez Fridmana pakiecie są m.in. cztery koncesje na poszukiwanie łupków w polskich Karpatach. To nie pierwsze zezwolenia na odwierty w Polsce, które trafiły w ręce Rosjan – alarmuje „Codzienna”.
Prawdopodobnie kontrolują oni już 1/3 ze stu koncesji wydanych przez polski rząd. Należąca do rosyjskiego
kapitału
spółka DPV Service od lat ma kilkanaście polskich koncesji, ale nie
wykonała dotąd nawet jednego odwiertu. Jedyną reakcją rządu Donalda
Tuska na ewidentne naruszanie warunki koncesji przez Rosjan są
nieskuteczne postępowania administracyjne.
„Wiele wskazuje na to, że mimo ukraińskiego kryzysu zachodni
biznesmeni wolą robić z Rosjanami interesy niż nakładać na nich
sankcje” – zauważa „Gazeta Polska Codzienie”.
www.niezalezna.pl