Jak powiedział PAP kierownik projektu
prof. Tadeusz Knych, zespół zamierza stworzyć materiał, łącząc grafen z
miedzią i z aluminium, czyli dwoma metalami tradycyjnie służącymi do
przesyłu energii elektrycznej i produkcji przewodów.
W wyniku połączenia grafenu z miedzią powstanie tzw. CuGRAF, a z
aluminium - tzw. AlGRAF. Z materiałów tych powstaną druty, z których
będzie można wykonywać przewody. Zgodnie z przewidywaniami naukowców
będą one miały ponadprzeciętną przewodność elektryczną i cieplną.
Pozwoli to na istotne zwiększenie obciążalności prądowej linii
elektroenergetycznych i obniżenie strat przesyłu bez konieczności budowy
nowej infrastruktury.
- Ograniczeniem obecnych przewodów napowietrznych jest to, że energia
elektryczna zamienia się na ciepło, powodując nie tylko olbrzymie straty
energetyczne i zanieczyszczenie powietrza, ale także degradację
własności eksploatacyjnych przewodów - wyjaśnił profesor.
Projekt rozpoczął się ponad dwa miesiące temu i potrwa trzy lata. - To
trudny projekt, ponieważ grafen jest nowym materiałem, nie znamy jeszcze
dokładnie jego właściwości, choć na pewno ma kilkaset razy większą
wytrzymałość mechaniczną niż stal. My zamierzamy wykorzystać jego
znakomitą przewodność elektryczną. Nie wiemy dokładnie, jakie otrzymamy
rezultaty, ale szanse na powodzenie są duże. Jeśli się nam uda, to
będzie to bardzo ważne, przełomowe odkrycie w historii rozwoju
elektryczności - powiedział prof. Knych.
Na razie naukowcy z AGH zaprojektowali potrzebne im stanowiska
badawcze, gdzie prowadzić będą metalurgiczną syntezę grafenu z miedzią
lub z aluminium. W połowie roku powinny odbyć się pierwsze próby
laboratoryjne.
- Nie chodzi tylko o to, by dwa komponenty wymieszać jak np. piach z
cukrem, ale aby doprowadzić do reakcji na poziomie atomowym i uzyskać
odpowiedni układ strukturalny nowego materiału - zaznaczył kierownik
projektu.
Naukowcy podjęli wyzwanie, gdyż - jak mówił prof. Knych - konsumpcja
energii elektrycznej jest miarą rozwoju cywilizacyjnego świata, zaś sama
energia elektryczna jest najbardziej szlachetną spośród wszystkich
znanych nam postaci energii.
Obecnie cały świat zużywa ponad 20 tys. terawatogodzin energii
elektrycznej, co oznacza, że przy ok. 7 mld populacji obywatel świata
średnio zużywa ok. 3 MWh energii na rok. Przeciętny Polak wykorzystuje
rocznie ok. 4 MWh. Ekwiwalentem średniej światowej mogą być trzy palące
się przez rok żarówki o mocy 100 W.
- Cztery żarówki to nasza średnia krajowa. Kraje wysoko rozwinięte
gospodarczo zużywają tych żarówek od 6 do 15 rocznie - zauważył
kierownik projektu.
Wyjaśnił też, że już teraz przewidywania przyrostu zapotrzebowania na
energię elektryczną każą rządom wielu krajów opracowywać różne
scenariusze bezpieczeństwa energetycznego. Za 30 lat Polska będzie mieć
dwa razy większą konsumpcję energii elektrycznej. Dziś zużywamy 160
terawatogodzin rocznie, w 2040 r. będziemy używać już ok. 300 TWh.
Zdaniem prof. Knycha w obliczu rosnącej liczby jednostek produkujących
grafen i pracujących nad jego wykorzystaniem, nie można zwlekać z
realizacją projektu. - Może się okazać, że kto pierwszy, ten lepszy. Kto
będzie miał patent, ten będzie sprzedawał, będzie miał nie tylko
satysfakcję, ale i pieniądze - powiedział profesor i dodał, że rezultaty
posłużą całej ludzkości do dalszego rozwoju cywilizacyjnego.
Obecnie prąd dociera do odbiorców głównie drogą przewodów
napowietrznych. Kable ziemne są mniej efektywne i skutecznie mogą
funkcjonować tylko w centrach wielkich miast. Przewody
miedziowo-grafenowe lub aluminiowo-grafenowe będą się również świetnie
wpisywać w nowoczesne rozwiązania tworzone dla odnawialnych źródeł
energii.
Projekt jest realizowany w konsorcjum w składzie: Akademia
Górniczo-Hutnicza w Krakowie (lider), warszawski Instytut Technologii
Materiałów Elektronicznych (ITME), TELE-FONIKA Kable S.A. i Polskie
Sieci Elektroenergetyczne (PSE) S.A.
AGH ma dokonać syntezy materiału i doprowadzić do postaci możliwej do
przemysłowego wykorzystania. Instytut Technologii Materiałów
Elektronicznych dostarcza naukowcom grafenu potrzebnego do badań.
TELE-FONIKA będzie próbowała przetworzyć uzyskane materiały na druty i
przewody. Polskie Sieci Elektroenergetyczne mają określić potrzeby
polskiej elektroenergetyki napowietrznej, a dzięki temu dokładnie
sprecyzować cechy nowej generacji przewodów, by mogły trafić do
produkcji.
Koszt projektu to ok. 5 mln zł. Pokrywa go Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wspólnie z TELE-FONIKĄ i PSE.
www.reo.pl