Sesja plenarna nt. relacji polityki i gospodarki rozpoczęła w
środę dwudniowe obrady Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego w
Gdańsku.
Uczestniczący w dyskusji wiceminister skarbu Zdzisław
Gawlik zaznaczył, że "nie da się zważyć, ile tego państwa powinno być i
jakie udziały to państwo powinno mieć w spółkach". Jak mówił chodzi o
to, by państwo posiadało "pewne" narzędzia, dzięki którym może "wpływać i
realizować bezpieczeństwo energetyczne" - tłumaczył.
Jak mówił,
"oczekujemy od państwa, żeby to bezpieczeństwo energetyczne było
zapewnione". Dodał, że państwo musi mieć możliwość wpływania na te
podmioty, które mają zapewnić to bezpieczeństwo. Jego zdaniem wpływ na
podmioty sektora energetycznego może mieć "decydujący udział kapitałowy,
umożliwiający podejmowanie decyzji".
"Państwo nie dlatego nie
wychodzi z PGNiG, że ma taki kaprys, by w tym PGNiG być, ale uczestniczy
w tym procesie po to, by realizować swoje cele" - tłumaczył.
Wiceprezes
PwC Polska Jacek Socha powiedział podczas dyskusji, że "rola państwa w
sektorze energetycznym będzie na długo pozostawała istotna i do tego
powinniśmy się przyzwyczaić".
Prawnik, dr Filip M. Elżanowski
zwrócił uwagę, że energetyka "to sektor, który od dominacji państwa nie
odejdzie". "Zadaniem państwa jest optymalizować, pomagać, także Skarbowi
Państwa jako emanacji właścicielskiej w stworzeniu określonych ram
prawnych" - powiedział. Uważa on, że "państwa w sektorze energetyki może
być mniej bezpośrednio właścicielsko, ale na poziomie
administracyjno-prawnym będzie coraz więcej, bo to jest taka branża,
która nigdy nie będzie poddana tylko i wyłącznie regulacjom rynku
konkurencyjnego".
Uczestniczący w dyskusji przewodniczący sejmowej komisji
skarbu Tadeusz Aziewicz zwrócił uwagę, że "głównym problemem sektora
energetycznego jest niepewność otoczenia zewnętrznego". Przekonywał też,
że warto przyglądać się inwestycjom firm energetycznym. "To są potężne
inwestycje" - podkreślił. Dlatego - jak wskazał - trzeba sprawdzić, czy
są one uzasadnione z punku widzenia szeroko rozumianego interesu
gospodarczego Polski.
Wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki
Maciej Bando pytał podczas dyskusji, czy wolny, europejski rynek
elektroenergetyczny zapewni bezpieczeństwo energetyczne Polsce. "Bo
jeżeli jest poważna awaria, poważna tragedia u naszych zachodnich
sąsiadów, to może wpływać też na polski system. Jeżeli wieje w
Niemczech, to wieje i w Polsce" - tłumaczył. "To są naczynia połączone,
które nie zawsze można oddać zupełnie wolnemu i konkurencyjnemu rynkowi"
- ocenił.
W jego opinii sprawy związane bezpośrednio z bezpieczeństwem energetycznym powinny być nadzorowane przez państwo.
Prezes
Grupy Lotos Paweł Olechnowicz zwrócił uwagę, że "jest bardzo ważne,
byśmy dziś dyskutowali o sprawach związanych ze wspólnym rynkiem
energii, z nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi". "Mniej polityki
w gospodarce, więcej gospodarki w polityce - to znajdzie się
odpowiednią równowagę i odpowiednie rozumienie o tym, jak realizować ten
proces wspólnie" - tłumaczył.
W spotkaniu w Gdańsku uczestniczy
ponad 400 osób - m.in. przedstawiciele największych firm energetycznych i
instytucji finansowych. Odbywający się już po raz drugi Ogólnopolski
Szczyt Energetyczny został zorganizowany przez Europejskiego Centrum
Biznesu z Lublina.
www.cire.pl