|
Pod koniec 2013 r. wygasły w USA ulgi podatkowe i subsydia dla sektora
wytwarzającego "czysta energię". W Kongresie, w senackiej komisji ds.
finansów pojawiły się opinie, że takie ulgi i subsydia są dla gospodarki
zbyt kosztowne, a jednocześnie poważnie zniekształcają rynek energii.
W obronie kontynuacji finansowego wsparcia dla tego sektora grupy
kongresmenów z Izby Reprezentantów i z senatu – prawie wyłącznie
demokratów – starają się przekonać, że sektor OZE, szczególnie
energetyka wiatrowa i solarna, stworzyły wiele miejsc pracy i odgrywają
poważną rolę w wytwarzaniu energii. „Energetyka wiatrowa jest
bezpieczna i przewidywalna i warto w nią inwestować w długiej
perspektywie – piszą w liście otwartym senatorowie Partii
Demokratycznej. Podobny list do szefa Izby Reprezentantów Johna Boehnera
wystosowało 118 członków tej Izby. Ulgi podatkowe dla sektora energii
odnawialnej zostały w USA wprowadzone w 1992 r. ( t.zw. Energy Policy
Act). Według obliczeń wspólnej komisji Kongresu ds. podatków obecnie
przedłużenie tych ulg będzie kosztować budżet federalny 6 mld USD
rocznie. Senator Lamar Alexander, republikanin ze stanuTennessee
zdeklarowany przeciwnik ulg podatkowych i subsydiów nazywa je
„kolosalnym, nieuzasadnionym marnotrawstwem dolarów podatnika w czasach
bardzo dużego długu publicznego”. Alekxander dowodzi, że subsydia i ulgi
są tak wielkie, że niektóre elektrownie wiatrowe oddają swoją energię
prawie za darmo, co jest nieuczciwą konkurencją dla innych sektorów
wytwarzania energii. Po ponad 20 latach istnienia sektora OZE powinien
on mieć na tyle dojrzałe technologie, aby nie korzystać z
uprzywilejowania kosztem innych sektorów i podatników – uważa Alexander.
Tymczasem Amerykańskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej naciska na
rozszerzenie ulg i subwencji dla farm i elektrowni wiatrowych.
www.cire.pl
|