Zaczął się spór o wsparcie dla OZE w Kongresie USA (24 Mar 2014)
Pod koniec 2013 r. wygasły w USA ulgi podatkowe i subsydia dla sektora wytwarzającego "czysta energię". W Kongresie, w senackiej komisji ds. finansów pojawiły się opinie, że takie ulgi i subsydia są dla gospodarki zbyt kosztowne, a jednocześnie poważnie zniekształcają rynek energii.
W obronie kontynuacji finansowego wsparcia dla tego sektora grupy kongresmenów z Izby Reprezentantów i z senatu – prawie wyłącznie demokratów – starają się przekonać, że sektor OZE, szczególnie energetyka wiatrowa i solarna, stworzyły wiele miejsc pracy i odgrywają poważną rolę w wytwarzaniu energii. „Energetyka wiatrowa jest bezpieczna i przewidywalna i warto w nią inwestować w długiej perspektywie – piszą w liście otwartym senatorowie Partii Demokratycznej. Podobny list do szefa Izby Reprezentantów Johna Boehnera wystosowało 118 członków tej Izby. Ulgi podatkowe dla sektora energii odnawialnej zostały w USA wprowadzone w 1992 r. ( t.zw. Energy Policy Act). Według obliczeń wspólnej komisji Kongresu ds. podatków obecnie przedłużenie tych ulg będzie kosztować budżet federalny 6 mld USD rocznie. Senator Lamar Alexander, republikanin ze stanuTennessee zdeklarowany przeciwnik ulg podatkowych i subsydiów nazywa je „kolosalnym, nieuzasadnionym marnotrawstwem dolarów podatnika w czasach bardzo dużego długu publicznego”. Alekxander dowodzi, że subsydia i ulgi są tak wielkie, że niektóre elektrownie wiatrowe oddają swoją energię prawie za darmo, co jest nieuczciwą konkurencją dla innych sektorów wytwarzania energii. Po ponad 20 latach istnienia sektora OZE powinien on mieć na tyle dojrzałe technologie, aby nie korzystać z uprzywilejowania kosztem innych sektorów i podatników – uważa Alexander. Tymczasem Amerykańskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej naciska na rozszerzenie ulg i subwencji dla farm i elektrowni wiatrowych.

www.cire.pl