Czysta energia – kula u nogi niemieckiego przemysłu (28 Feb 2014)
Według analityków firmy IHS, na którą powołuje się „Parkiet”, eksport niemieckich firm w ubiegłym roku byłby większy o 15 mld euro, gdyby zużywana przez nie energia nie była droższa od tej, którą kupują zagraniczni konkurenci.
Łącznie w latach 2008–2013, z powodu energii droższej niż w przypadku konkurencji z pięciu państw będących głównymi partnerami handlowymi Niemiec, eksport naszych zachodnich sąsiadów zmniejszył się łącznie o 52 mld euro. Około 60 proc. tej straty przypada na energochłonne branże takie jak papiernicza i chemiczna – czytamy w „Parkiecie”.

Gazeta giełdy zwraca uwagę, że obecna polityka energetyczna niemieckiego rządu, nie tylko wpływa na ograniczenie nadwyżki handlowej Niemiec, ale też zmniejsza poziom inwestycji w tym kraju. IHS wyliczyła, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne niemieckich koncernów chemicznych w latach 1995–2013 wynosiły 12,3 mld euro, a 80 proc. z nich wynikało z wysokich cen energii w Niemczech. Nic nie wskazuje na zmianę tej tendencji. Według „Parkietu”, w ciągu najbliższych pięciu latach np. BASF planuje inwestycje niemal wyłącznie poza Europą.

www.cire.pl