Węglowodorów nie zabraknie w skali globalnej (18 Feb 2014)
Wzrost ludności świata z 7 mld do 9 mld w 2040 spowoduje wzrost konsumpcji energii o około 35 proc. Jednak groźba niedoboru płynnych węglowodorów w skali globalnej nie istnieje – uważają autorzy raportu ExxonMobil.
Nieco wcześniej koncern BP ogłosił, że prawie cały wzrost produkcji do 2020 r. i ok.70 proc. wzrostu do 2030 r., zapewni tzw. niekonwencjonalna ropa.

W 2030 r. około 80 proc. energii na świecie będzie wciąż pochodzić z paliw kopalnych, których odkrywane zasoby są coraz bogatsze. Potwierdzają to inne prognozy. Zasoby łupkowej ropy w Rosji, Algierii, Argentynie i 23 innych obszarach, poza USA i Kanadą, są – zdaniem firmy badawczej IHS – szacowane na 175 mld baryłek. IHS uważa, że złoża te nadają się do eksploatacji.
Według prognozy raportu ExxonMobil wielkość wydobycia ropy naftowej w Ameryce Północnej w okresie do 2040 r. wzrośnie o ponad 40 proc. Będzie to ropa łupkowa. W Ameryce Łacińskiej wydobycie wzrośnie prawie dwukrotnie, w tym głównie w Wenezueli i Brazylii. Eksperci oceniają, że na Bliskim Wschodzie wzrost produkcji węglowodorów do 2040 r. będzie nieco niższy niż Ameryce Północnej – o ponad 35 proc. Wzrost ten nastąpi głównie dzięki rozwojowi pól naftowych w Iraku, a także dzięki zwiększonej produkcji gazu ziemnego. Zwiększanie wydobycia z zasobów głębinowych w Afryce spowoduje wzrost produkcji paliw płynnych w tej części świata o ok. 10 proc. - oceniają autorzy prognozy ExxonMobil. Dostrzegają też atrakcyjne perspektywy dla Kazachstanu. Po ostatecznym zagospodarowaniu ogromnego pola Kashagan szacują, że ten kraj zwiększy produkcję ropy w 2020 r. aż do 120 mln ton.

www.cire.pl