Niemcy nie rezygnują z wyłączenia przemysłu z zielonych dopłat (14 Feb 2014)
Niemiecka rewolucja energetyczna jest subsydiowana przez dopłaty do rachunków za energię elektryczną. Są z nich zwolnione firmy z sektora ciężkiego przemysłu. Komisja Europejska bada czy wyłączenie jest zgodne z unijnym prawem. Mimo to, Niemcy nie rezygnują z niego.
Według Federalnego Biura Kontroli Gospodarki i Eksportu w zeszłym roku wartość ulgi dla przemysłu wyniosła 4 mld euro. W tym roku ma wynieść 5,1 mld euro. Jeśli Komisja uzna, że wyłączenie było nielegalne – firmy jak BASF czy ThyssenKrupp będą musiały zwrócić dopłaty, z których zostały bezprawnie zwolnione. Berlin przekonuje, że ulgi są uzasadnione bo chronią przemysł przed negatywnym skutkiem rozwoju energetyki odnawialnej. Godzą się na ustępstwa wobec KE, ale deklarują, że nie zrezygnują z ochrony własnego przemysłu.

www.cire.pl