|
Rekordowe zbiory rzepaku w UE, w tym w Polsce, a canoli w Kanadzie,
które przyniosły światową produkcję czarnych nasion na niespotykanym
poziomie 70 mln t, oraz przegłosowane już zmniejszenie w przyszłości
dolewu estrów roślinnych do oleju napędowego spowodowały, że w przeciągu
ostatnich 12 miesięcy ceny rzepaku poszybowały w dół.
W Europie na
początku roku notowania rzepaku przebijały granicę 500 euro/t. Po
osiągnięciu minimum w lipcu na poziomie 340 euro/t notowania terminowe
rzepaku plasują się w przełomie 2013 i 2014 r. na poziomie 370 euro/t.
Spadki cen i to przynajmniej 30-proc. mają także miejsce w Kandzie,
która w bieżącym sezonie wyprodukowała rekordowe 18 mln t tych nasion.
Załamanie cen odczuwają boleśnie polscy rolnicy, który wg GUS w 2013 r.
zebrali o blisko 40% więcej rzepaku i rzepiku (ok. 2,6 mln t). Jeszcze
kilka miesięcy temu za rzepak płacono ponad 2000 zł/t, teraz jest to ok.
1500 zł/t. Większe spadki w kraju hamuje rynek światowy - mianowicie
duży popyt eksportowy na amerykańską soję blokuje głębsze spadki na
rynku rzepaku, a nasz rynek tych nasion jest ściśle uzależniony od tego,
co dzieje się na paryskiej giełdzie Matif.
www.e-biopaliwa.pl
|