Organizacje branżowe podkreśliły na wtorkowej konferencji
prasowej, że rewizja listy sektorów uprawnionych do darmowych emisji
dwutlenku węgla może doprowadzić do tego, że część przedsiębiorstw lub
nawet całe sektory, którym nie będą przysługiwały już darmowe emisje,
przestanie być konkurencyjna. To wpłynie na rentowność prowadzonego w
państwach unijnych biznesu i może doprowadzić do przenoszenia produkcji
do państw poza Wspólnotą.
Przewodniczący Forum Odbiorców Energii
Elektrycznej i Gazu oraz Forum CO2 Henryk Kaliś powiedział, że unijna
polityka klimatyczna doprowadza do rosnących cen energii, przez co na
konkurencyjności traci polski przemysł. "KE cały czas +dba+ o to, by ta
polityka się rozwijała" - podkreślił. W tym kontekście wymienił tzw.
backloading, czyli czasowe umorzenie części emisji CO2, które ma
doprowadzić do wzrostu ich cen, a także analizę branż narażonych na tzw.
carbon leakage.
Wprowadzony do systemu handlu emisjami CO2
mechanizm ochrony sektorów zagrożonych zjawiskiem carbon leakage ma
chronić przemysł przed ucieczką poza UE, gdzie polityka klimatyczna jest
mniej restrykcyjna. Niektóre branże (szczególnie energochłonne) w
ramach ETS otrzymują pule bezpłatnych uprawnień do emisji. Resztę muszą
kupić na rynku.
Komisja Europejska w środę ma przedstawić swoją
propozycję polityki klimatycznej i energetycznej UE do 2030 r. Komisje
Parlamentu Europejskiego zaapelowały też do KE, o przedstawienie reformy
ETS i trwałe umorzenie części pozwoleń na emisję dwutlenku węgla.
"To,
jak ta polityka się ukształtuje, zadecyduje o 400 tys. miejsc pracy w
Polsce, a pośrednio o pracy 1,5 mln osób" - ocenił Kaliś. Zaznaczył, że
zmniejszeniu ulegną również wpływy z podatków.
Wiceprezydent Centrum im. A. Smitha Andrzej Sadowski
zauważył, że dla globalnego klimatu nie ma znaczenia, gdzie powstanie
dana fabryka - czy w UE, czy poza jej granicami.
"Postawiony w
Polsce komin będzie spełniał wyśrubowane normy, które UE nam narzuciła.
Ale jeśli dojdzie do rewizji (listy przedsiębiorstw narażonych na carbon
leakage - PAP), to kominy, które powstaną tuż za granicą Polski, nie
będą spełniać już takich norm (...). Klimat dla Europy, o który tak
wielu urzędników w KE walczy, na pewno będzie znacznie gorszy, niż był
do tej pory. Trudno sobie wyobrazić, aby inwestorzy za sam kawałek
papieru z odpowiednimi pieczątkami płacili po kilkaset mln euro, jak
można za taką cenę wybudować wiele linii produkcyjnych (poza granicami
UE - PAP). Wybór staje się prosty" - ocenił.
Sadowski zwrócił
uwagę, że ewentualna zmiana przydziału darmowych emisji uderzyłaby
głównie w polski przemysł. "To właśnie w Polsce mamy wiele przemysłów,
które zostały zlikwidowane w UE. To, co może stanowić naszą bazę, aby
rzeczywiście znaleźć się w grupie krajów najbogatszych jest możliwe, bo
mamy realne przemysłowe fundamenty. Ale za chwilę to przejdzie do
historii, jeśli politycy nie skoncentrują swoich działań, aby nie
dopuścić do naruszenia tego status quo, które jest jeszcze akceptowalne"
- dodał.
Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu oraz Forum
CO2 zrzeszają przedsiębiorstwa związane m.in. z branżami chemiczną,
cementową, szklarską, papierniczą i budowlaną.
www.cire.pl