Czy farmy wiatrowe mogą zniszczyć Mazury? (07 Jan 2014)
Z jednej strony słyszymy, że farmy wiatrowe to czyste źródło energii i alternatywa dla zanieczyszczających powietrze elektrowni węglowych. Z drugiej – jak w przypadku marszałka warmińsko mazurskiego - nazywane są zagrożeniem dla unikalnego w skali europejskiej bogactwa ziemi, jezior i lasów. Gdzie szukać racji?
Marszałek woj. warmińsko-mazurskiego Jacek Protas w gorących słowach zaapelował niedawno o zaniechanie stawiania wiatraków na terenie województwa. Uważa, że farmy psują wyjątkowy krajobraz regionu.

"Szybki rozwój energetyki wiatrowej na Warmii i Mazurach stanowi zagrożenie dla unikatowego w skali europejskiej bogactwa ziemi, jezior i lasów. Jesteśmy blisko roztrwonienia dóbr natury naszego regionu z powodu niekontrolowanej i bezplanowej ekspansji tych inwestycji" - napisał marszałek w apelu, który trafił do wszystkich instytucji i jednostek samorządowych w woj. warmińsko-mazurskim oraz do mediów.

Pretekstem do wystosowania apelu był fakt, że wiele rad gmin głosuje właśnie uchwały związane z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

Trudno się dziwić słowom Protasa, jeśli dodać, że w woj. warmińsko-mazurskim prowadzonych jest 230 postępowań o wydanie decyzji środowiskowych na budowę elektrowni wiatrowych. Gdyby zrealizowano wszystkie, na Mazurach stanęłoby ok. 1100 wiatraków.

Protas doprecyzował, że nie potępia z góry wszystkich takich inwestycji. - Chodzi o to, by wiatraki stawały w miejscach, których nie zeszpecą. Na pewno takimi miejscami nie są np. wielkie jeziora mazurskie.

Na słowa marszałka pierwszy zareagował wójt gminy Giżycko Andrzej Sieroński: "W związku z negatywnymi opiniami burmistrz miasta Giżycko Jolanty Piotrowskiej, Zarządu Powiatu Giżycko, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, a przede wszystkim licząc się ze zdaniem marszałka województwa Jacka Protasa oświadczam, że postępowanie w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Giżycko celem ustalenia lokalizacji elektrowni wiatrowych zostaje zawieszone" - napisał wójt w oświadczeniu.

www.portalsamorzadowy.pl