Mieszkańcy będą odtąd płacić za ogrzewanie 80 570 rubli
białoruskich (25,5 zł) za 1 gigakalorię. Oznacza to wzrost o 6,5 proc. w
porównaniu z cenami obowiązującymi od listopada ubiegłego roku, kiedy
to nastąpiła poprzednia podwyżka.
Cena metra sześciennego gazu
wzrośnie w stosunku do dotychczasowej o 18 proc. w sezonie zimowym i o
30 proc. w sezonie letnim - odpowiednio do 520 (16 gr) i 1907 rubli (60
gr). Cena energii elektrycznej podniesiona została natomiast o 20 proc.
Przykładowo za 1 kWh w mieszkaniu wyposażonym w płytę elektryczną trzeba
będzie teraz zapłacić 623 ruble (20 gr).
Ceny gazu i energii elektrycznej dla ludności są na Białorusi
subsydiowane przez państwo. Pod koniec 2012 r. mieszkańcy pokrywali
zaledwie 30,9 proc. kosztów dostarczanej energii elektrycznej, 16,8
proc. ogrzewania i 19,1 proc. gazu. Wicepremier Uładzimir Siemaszka
zapowiadał wtedy, że do końca 2016 roku odbiorcy prywatni zaczną opłacać
100 procent kosztów energii elektrycznej.
www.cire.pl