Opublikowany 13 listopada projekt ustawy o OZE
został przekazany do uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji
społecznych dzień
wcześniej, tj. 12 listopada 2013 roku. Resort gospodarki poinformował,
że projekt ten został także skierowany do konsultacji z organizacjami
pracodawców, związkami zawodowymi oraz Komisją Wspólną
Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii jest nader obszerny, bo
liczy grubo ponad 100 stron. Siłą rzeczy jego pogłębiona analiza wymaga
więc sporo czasu. W oczy rzuca się to, że resort
gospodarki widzi możliwość osiągnięcia znacznych oszczędności kosztów
systemu wsparcia OZE. W ocenie skutków regulacji projektu ustawy o OZE
resort gospodarki szacuje, że przy braku wprowadzenia
proponowanej w projekcie optymalizacji kosztowej systemu wsparcia OZE,
może on kosztować między 4,6 - 6,2 mld zł w 2015 r. oraz 7,5 - 11,5 mld
zł w 2020 r., przy wartości skumulowanej wynoszącej 35 -
50 mld zł w 2020 r., w zależności od przyjętej wartości świadectw
pochodzenia. Szacunki dotyczące skumulowanych kosztów proponowanego
systemu wsparcia zostały określone do 2020 roku na około 24,262
mld zł.
Do wyliczenia kosztu zoptymalizowanego systemu wsparcia przyjęto m.in.,
że 1 stycznia 2015 r. nastąpi pełne wdrożenie nowego mechanizmu
wsparcia, skutkujące natychmiastowym ogłoszeniem pierwszych
aukcji na energię elektryczną wytwarzaną w instalacjach OZE, całkowitym
wyłączeniem ze wsparcia wszystkich elektrowni wodnych o mocy
zainstalowanej powyżej 1MW oraz zredukowaniem poziomu wsparcia dla
technologii spalania wielopaliwowego biomasy z paliwami
konwencjonalnymi, do wartości 0,5 świadectwa pochodzenia za każdą
wytworzoną 1 MWh.
Resort gospodarki zakłada, że w raz z rozpoczęciem funkcjonowania nowego
systemu wsparcia, czyli w 2015 roku będzie następował dobrowolny
przepływ z mechanizmu świadectw pochodzenia do mechanizmu
aukcji dedykowanego wyłącznie istniejącym instalacjom OZE, w ilości 10
proc. rocznie. Ma to wynikać z wdrożenia rozwiązań umożliwiających
istniejącym wytwórcom migrację z systemu do systemu, a mają
one polegać na wprowadzeniu systemu aukcji dedykowanych wyłącznie dla
wytwórców funkcjonujących przed dniem wejścia w życie projektowanej
ustawy.
Kompletnie nowym uregulowaniem w zakresie proponowanych mechanizmów
wsparcia wytwarzania energii elektrycznej z OZE i z biogazu rolniczego
są przepisy projektu dotyczące zasad przystępowania
wytwórców energii elektrycznej z OZE do aukcji. Przy czym enumeratywnie
wskazano katalog wytwórców energii elektrycznej z OZE wyłączonych z
możliwości udziału w aukcjach. Są to m.in. wytwórcy energii
elektrycznej w instalacjach spalania wielopaliwowego, z wyłączeniem
dedykowanych instalacji spalania wielopaliwowego.
Aukcje mają być przeprowadzane co najmniej raz w roku, a ma to robić
prezes URE. Wynikające z tego obowiązku koszty oszacowane zostały na
10,8 mln zł w 2015 roku, a z tego 6 mln zł z tytułu kosztów
zakupu infrastruktury IT. Aukcje mają być przeprowadzane oddzielnie na
zakup energii ze źródeł o łącznej mocy zainstalowanej do 1 MW i powyżej 1
MW.
Projekt ustawy zawiera też przepisy dotyczące utworzenia Operatora
Rozliczeń Energii Odnawialnej oraz przedmiotu jego działalności. Firma
ta ma być podmiotem m.in. rozliczającym ujemne saldo między
wartością sprzedaży energii elektrycznej i wartością zakupu energii
elektrycznej wytworzonej na podstawie funkcjonowania systemu aukcyjnego.
Z uzasadnienia do projektu ustawy wynika, że wprowadzony nowy system
aukcyjny będzie obejmował oferty wytwarzania energii elektrycznej w
nowych i zmodernizowanych instalacjach odnawialnego źródła
energii. Czytamy tam także, że w przypadku istniejących instalacji
maksymalny zagwarantowany okres systemu wsparcia wyniesie 15 lat i
będzie liczony od momentu wytworzenia po raz pierwszy energii
elektrycznej, za którą przysługiwało świadectwo pochodzenia.
Projekt ustawy o OZE zakłada ograniczenie ilości świadectw pochodzenia
wydawanych za energię elektryczną wytworzoną w technologii spalania
wielopaliwowego, oprócz dedykowanej instalacji spalania
wielopaliwowego, o 50 proc. czyli współczynnik 0,5. Ograniczenie to ma
obowiązywać od dnia wejścia w życie rozdziału projektu ustawy o
mechanizmach wsparcia do dnia 31 grudnia 2020 r.
Innym, jak to nazywa projektodawca, mechanizmem optymalizującym
wytwarzanie energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, jest
zakreślenie maksymalnego wolumenu energii elektrycznej, która
objęta będzie systemem wsparcia. W tym zakresie wytwórca wykorzystujący
do wytwarzania energii elektrycznej biomasę, biopłyny, biogaz lub biogaz
rolniczy w instalacji spalania wielopaliwowego, w tym
w dedykowanej instalacji spalania wielopaliwowego, może uzyskać
świadectwo pochodzenia potwierdzające wytworzenie energii elektrycznej w
danym roku wyłącznie w ilości stanowiącej średnią ilość
energii elektrycznej wytworzonej przez tego wytwórcę w latach 2011-2013.
A w przypadku gdy okres wykonywania przez wytwórcę działalności w
zakresie wytwarzania energii elektrycznej rozpoczął się po
dniu 31 grudnia 2013 r.
Instrumentem mającym przeciwdziałać nadpodaży zielonych certyfikatów
jest wprowadzenie braku możliwości wypełniania obowiązku poprzez
uiszczanie opłaty zastępczej w sytuacji, gdy średnia ważona cena
świadectw pochodzenia na TGE znajduje się poniżej 75 proc. wartości
opłaty zastępczej przez okres co najmniej 1 miesiąca. W projekcie ustawy
zaproponowano, że jednostkowa opłata zastępcza nie będzie
podlegała waloryzacji i zostanie ustalona na poziomie z 2013 r.
wynoszącym 297,35 złotych za 1 MWh.
www.wnp.pl