Jak przekazał PAP rzecznik Fortum Power and Heat Polska Jacek
Ławrecki, dni otwarte obu tych zakładów koncernu organizowane są po raz
czwarty. Dotąd przyciągały wielu indywidualnych turystów i grupy
szkolne. Także teraz wszystkie terminy szkolnych wycieczek (w obu
zakładach 12-15 listopada) zostały już zajęte.
Zwiedzanie
indywidualne obu elektrociepłowni odbywa się w ograniczonych liczebnie
grupach - o wejściu decyduje kolejność przyjścia przed bramę zakładu.
Wejścia zaplanowano od 9.15 co dwie godziny. Wymagane są dowody
tożsamości, płaskie obcasy i przylegająca odzież. W Zabrzu trasa zajmuje
90 minut, w Częstochowie - połowę tego czasu.
W EC Zabrze,
której historia sięga 1896 r., można obejrzeć wciąż pracujące,
precyzyjne wskaźniki z 1936 r. czy 200-metrowej długości zabytkową halę
maszyn. Należąca do niemieckiego koncernu AEG elektrownia pierwotnie
miała moc 0,84 MW. Wobec szybkiego wzrostu zapotrzebowania na energię
elektryczną stopniowo, w kilku etapach, rozbudowywano ją. W 1942 r.
osiągnęła najwyższą w swej historii moc elektryczną - 176 MW.
Pierwotnie
w zakładzie zbudowano pięć charakterystycznych kominów, do dzisiaj
zachowały się dwa. Najstarszy budynek, obecnie w centrum kompleksu, to
maszynownia i rozdzielnia prądu. Rozbudowywany w latach 30-tych i
40-tych, mieści m.in. 200-metrową jednonawową, dwukondygnacyjną halą
maszyn z generatorami - jedną z największych tego typu w kraju. W hali,
której starszej części nadano klasycystyczny wystrój, pracują m.in.
unikalne urządzenia.
Pod koniec lat 60-tych i w latach 70-tych w
Zabrzu zaczęto rozwijać funkcję ciepłowniczą. Wokół powstały rurociągi
ciepłownicze i przesyłające parę na potrzeby przemysłu. Zaczęto też
instalować urządzenia wytwarzające w jednym procesie energię elektryczną
i ciepło (w wydajnej metodzie tzw. kogeneracji). Ostatnie takie
urządzenie, turbina siódma, zostało zbudowane w 1997 r.
Na zewnątrz, kilkaset metrów od starych obiektów, elektrowni
stoi jeden z kilkunastu najwyższych kominów w Polsce - zbudowany w 1985
r., o konstrukcji żelbetonowej i wysokości 200 metrów. To część
planowanej w tych latach tzw. Elektrociepłowni 2. Zamontowane są tam dwa
kotły ciepłownicze i - znacznie nowszy - kocioł parowy. W ostatnich
latach powstały - obecnie zawieszone - plany budowy tam nowego bloku
kogeneracyjnego.
Trasa zwiedzania w EC Zabrze m.in. obejmie:
składowisko węgla, kotłownię kotłów pyłowych, maszynownię, główną
nastawnię, chłodnie kominowe, neoklasycystyczny budynek hali maszynowni,
a także pomieszczenie w stylu międzywojennego modernizmu, w którym
odbywały się posiedzenia zarządu.
Wybudowana za 530 mln zł
elektrociepłownia w Częstochowie zaczęła działać jesienią 2010 r.
Zaprojektowano ją tak, by wraz z węglem mogła spalać biomasę. Fortum
wskazuje, że to jedna z najnowocześniejszych i najbardziej efektywnych
instalacji w Europie Środkowej. Jej moc to 120 megawatów cieplnych i 64
megawaty elektryczne. Efektywność zakładu w pełnej kogeneracji (czyli
łącznej produkcji prądu i ciepła) może sięgnąć nawet 80 proc., wobec ok.
45 proc. w nowych tradycyjnych elektrowniach oraz 36 proc. w starych.
Jak
zapewniają przedstawiciele koncernu, EC Częstochowa już w momencie
uruchomienia spełniała dopiero wówczas projektowane restrykcyjne unijne
wymogi dotyczące dopuszczalnego poziomu emisji pyłów i tlenków azotu.
Tamtejsza instalacja umożliwia wytwarzanie "zielonej" energii również
latem, bez współpracy z siecią ciepłowniczą.
Uczestnicy wycieczek
po EC Częstochowa będą mieli okazję z bliska przyjrzeć się, jak na co
dzień pracuje nowoczesny zakład tego typu oraz jakie procesy zachodzą w
trakcie produkcji energii i ciepła. Turystów w tym mieście będą dowoziły
do zakładu bezpłatne autobusy.
www.cire.pl