Zastępca prezesa zarządu Funduszu Jacek Gdański na piątkowym
spotkaniu z dziennikarzami zaznaczył, że wydatki w 2014 roku będą wyższe
o ok. 11 proc. od tegorocznych. Podkreślił, że zwiększenie wydatków na
dotacje i pożyczki w przyszłym roku uzależnione będzie m.in. od
uchwalenia tzw. dużego trójpaku energetycznego. Od tego z kolei
uzależnione będzie ewentualne dodatkowe finansowanie projektów
związanych z odnawialnymi źródłami energii.
Gdański dodał, że
zgodnie ze strategią zarządu, Fundusz w 2014 r. będzie zwiększać udział
pożyczek w finansowaniu projektów. Mają one mieć wartość 1 mld zł.
Zastępca
prezesa Barbara Koszułap poinformowała, że w przyszłych latach Fundusz
będzie koncentrował się m.in. na promocji rozproszonej energetyki z
alternatywnych źródeł energii. Chodzi o m.in. o małe biogazownie czy
kolektory słoneczne. Jak poinformowała prezes NFOŚiGW Małgorzata Skucha,
środki z popularnego w Polsce projektu instalacji kolektorów z dopłatą
Funduszu nie zostaną zwiększone (450 mln zł). Kolektory i solary będą
promowane m.in. w programie "Bocian", którego środki wynoszą ponad 420
mln zł.
Koszułap dodała, że NFOŚiGW będzie także realizował
programy dotyczące termomodernizacji budynków. W 2013 roku ponad 800
budynków publicznych zostało poddanych takiej modernizacji, co
przyniosło oszczędności energii. Na ten cel wydano ponad 300 mln zł, a
najdroższą inwestycją była termomodernizacja Biblioteki Narodowej w
Warszawie za 20 mln zł.
Wiceprezes Funduszu Krystian Szczepański powiedział, że
Fundusz finansować będzie także gospodarkę ściekową i odpadową. Na
gospodarkę odpadową NFOŚiGW chce wydać do 2015 r. ponad 3 mld zł - za te
pieniądze mają być budowane m.in. punkty selektywnej zbiórki odpadów
czy instalacje do przetwarzania śmieci. Rozwijana ma być także sieć
przydomowych oczyszczalni ścieków (w 2013 r. powstało ich ok. 5 tys.).
Rosnąć ma również liczba osób przyłączonych do sieci kanalizacyjnej.
Gdański
poinformował, że po trzech kwartałach br. Fundusz odnotował spadek
przychodów o ponad 600 mln zł. Na koniec roku strata szacowana jest na
ok. 240 mln zł. "Nasze przychody to głównie opłaty (np. za korzystanie
ze środowiska - PAP) oraz kary środowiskowe. W tym roku odnotowaliśmy
ich znacznie mniej niż w 2012 r." - powiedział. Zastępca prezesa dodał,
że w br. z tytułu opłat zastępczych (płaconych przez tych, którzy nie
sprzedają odpowiedniej ilości "zielonej" energii - PAP) do NFOŚiGW
wpłynęło 37 mln zł. W 2012 r. Fundusz zarobił na nich 469 mln zł.
Gdański ocenił, że spadek przychodów z opłat zastępczych ma związek z
większym zainteresowaniem przedsiębiorców kupowaniem tzw. zielonych
certyfikatów.
Gdański zaznaczył, że spadek przychodów Funduszu
świadczy o aktywności tej instytucji w wydatkowaniu pieniędzy na
projekty środowiskowe. Poinformował, że po trzech kwartałach br. Fundusz
wydał ponad 1,2 mld zł w formie dotacji i ponad 400 mln zł w formie
pożyczek. "Na koniec roku spodziewamy się, że ze środków europejskich i
krajowych wydamy 5,5 mld zł - o ponad 760 mln więcej niż w 2012 r." -
dodał.
W 2013 roku niskooprocentowane pożyczki trafiły głównie do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska.
www.cire.pl