Jak poinformował w piątek Piotr Ziętara z KHK, rozpoczęcie
prac jest możliwe dzięki uprawomocnieniu się decyzji o pozwoleniu na
budowę wydanej przez prezydenta miasta. Decyzja ta stała się ostateczna
po umorzeniu postępowania odwoławczego przez wojewodę małopolskiego.
Na
mocy umowy podpisanej przez władze miasta w październiku zeszłego roku,
głównym wykonawcą inwestycji została południowokoreańska firma - POSCO
Engineering & Construction Co.
Zgodnie z podpisanym kontraktem budowa ekospalarni powinna się zakończyć w ciągu trzech lat (1100 dni).
Inwestycja,
o wartości blisko 797 mln zł, uzyskała dofinansowanie z UE. Budowa
zakładu jest największym przedsięwzięciem miasta finansowanym przy
współudziale funduszy unijnych.
Projekt otrzymał 371,7 mln zł unijnego dofinansowania ze
środków Funduszu Spójności, w ramach Programu Infrastruktura i
Środowisko. Krakowski Holding Komunalny otrzymał też na ten cel 270 mln
zł preferencyjnej pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i
Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).
Zakład powstanie przy ul. Giedroycia
w Nowej Hucie. Teren ten jest nieużytkiem. Obiekt będzie spalał tylko
tzw. resztkowe odpady komunalne, z których wcześniej oddzielono
wszystkie użyteczne surowce wtórne. Jego wydajność wyniesie 220 tys. ton
rocznie. Przy okazji spalania odpadów wytwarzana będzie energia
elektryczna i ciepło dla miejskiej sieci ciepłowniczej.
Inwestycja
jest ostatnim i najważniejszym elementem tworzonego od kilku lat w
Krakowie kompleksowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Budowa
ekospalarni jest niezbędna, bo w 2016 roku zostanie zapełnione komunalne
wysypisko śmieci w Baryczy.
W Krakowie wytwarza się ok. 321 tys.
ton odpadów rocznie, a według prognoz w 2020 roku będzie to już ok. 340
tys. ton. Obecnie 86 proc. odpadów trafia na składowiska. To niezgodne z
wymogami unijnymi, które nakazują znacząco ograniczać składowanie
odpadów biodegradowalnych oraz odzyskiwać zawartą w nich energię.
www.cire.pl