Elektrownie geotermalne mają niewielki wkład w
światową elektroenergetykę. Nawet w Stanach Zjednoczonych, największym
producencie elektryczności ze złóż wód geotermalnych, moc takich siłowni
to zaledwie jeden procent mocy amerykańskich elektrowni węglowych.
Nowa technologii to szansa na wykorzystanie dziś niedostępnych źródeł
położonych na głębokościach do 10 km, czyli osiągalnych dla narzędzi
wiertniczych.
Zwykle budowa elektrowni geotermicznych jest
możliwa w nielicznych lokalizacjach spełniających odpowiednie warunki
geologiczne. Złożom gorących skał muszą towarzyszyć ogromne ilości wody
lub pary pod takim ciśnieniem, by para była w stanie napędzać turbiny.
Skalne formacje muszą być przy tym odpowiednio porowate, by umożliwić
recyrkulację i ponowne ogrzanie wody.
Z drugiej strony ogromne
ilości ciepła, na razie niedostępne, mogłyby całkowicie zaspokoić
zapotrzebowanie na energię elektryczną. W samych Stanach Zjednoczonych
na głębokościach dostępnych człowiekowi znajdują się zasoby ciepła,
które Amerykanom zapewniłyby energię na tysiące lat. Potrzebna jest
jednak nowa technologia.
Nad rozwiązaniem pracuje firma AltaRock,
startup z Seattle, która już zdołała przetestować kluczowy element
technologii - proces przypominający szczelinowanie hydrauliczne. Idea
polega na wtłoczeniu w odpowiedni sposób dużej ilości zimnej wody, która
rozdrabnia gorące skały, przepływając pochłania ciepło i wraca na
powierzchnię.
Takie próby podejmowano od lat, jednak nie udało
się uzyskać wystarczającej ilości gorącej wody by wytwarzać energię
elektryczną. AltaRock, korzystając z doświadczeń przy wydobyciu gazu
łupkowego, uzyskała rozwiązanie, w którym rozdrabnianie skał odbywa się w
kilku miejscach w jednym odwiercie (co ogranicza liczbę niezbędnych
wierceń). Specjaliści z firmy skonstruowali rodzaj tłoka z tworzyw
sztucznych, który wciska się w odwiert, wywiera ciśnienie w jednym
obszarze, przez jakiś czas rozpada w zetknięciu z gorącymi skałami.
Dzięki temu można wykonać podobną operację w innej części odwiertu. Na
razie w jednym odwiercie udało się rozdrobić skały w trzech różnych
obszarach. Jeśli uda się zwiększyć tę liczbę, spadnie koszt całego
procesu
.
Przedstawiciele AltaRock przekonują, że ich
technologia spowoduje, że energetyka geotermalna będzie mogła
konkurować z węglową. Na razie jedna za wcześnie na odtrąbienie
sukcesu. Na razie na inżynierów czeka szereg wyzwań i problemów do
rozwiązania. Na dojrzałą technologię zapewne poczekamy jeszcze kilka
dekad.
www.wnp.pl