Szczecińska firma chce być niezależna energetycznie (10 Oct 2013)
Szczecińska firma zamierza rozwijać koncepcję obiektów niezależnych energetycznie i na początek zaprojektowała własny biurowiec, który ma być zaopatrywany w energię elektryczną i ciepło w z własnych źródeł - agregatu kogeneracyjnego i paneli fotowoltaicznych.
Według założeń szczecińskiej spółki Calesco, zapotrzebowanie na ciepło budynku biurowego o powierzchni około 730 m kw. wraz z sąsiadującą z nim bazą LPG ma wynosić 40kW, a na moc elektryczną 10 kW. Do jego zasilania ma służyć agregat kogeneracyjny o mocy 20 kWt i 10 kWe oraz panele PV o powierzchni około 600 m kw. i mocy 50 kW. Koszt takiej instalacji spółka szacuje na 300 tys. zł.

Calesco podaje, że zwrot kosztów inwestycji w kogenerację przy prawidłowo dobranym agregacie wynosi 5 lat, a przy wysokich odbiorach ciepła ten okres skraca się do czterech lat.

Jak mówi Krzysztof Dokowski, prezes spółki, niezależność energetyczna będzie się upowszechniać wśród przedsiębiorców, ponieważ rozumieją oni już, że oszczędności na poziomie inwestycji skutkują później wysokimi kosztami eksploatacji.
- Sami zdecydowaliśmy się na wdrożenie tych rozwiązań pod wpływem rosnących rachunków za energię i ciepło. Chcemy pokazać na przykładzie własnego budynku, że niezależność energetyczna jest przyszłościowa. Prąd pozyskamy z zainstalowanych na całej powierzchni dachu paneli z ogniwami fotowoltaicznymi – tylko one dadzą 40 tys. kWh energii rocznie. Mały agregat kogeneracyjny na gaz wytworzy pozostałą potrzebną energię oraz ciepło - dodaje Krzysztof Dokowski.

Z rozpoczęciem budowy spółka czeka na wejście w życie nowej ustawy o odnawialnych źródłach energii, ale już dziś posiada pełną dokumentację i pozwolenie na budowę. Jednocześnie prezes Dokowski podkreśla, że inwestycja ma być materialnym i badawczym przykładem dla klientów firmy, projektantów i uczelni, zastosowania współczesnych źródeł energii i ostatnie zawirowania wokół ustawy o OZE nie wstrzymają jej realizacji.

www.cire.pl