W piątek mija termin składania do Urzędu Gminy w Czarnym Dunajcu wniosków w sprawie inwestycji.
Jak
powiedział PAP inicjator akcji zbierania podpisów Jacek
Stopka-Studencki, elektrownia ma powstać na progu wodnym, gdzie chętnie
latem wypoczywają mieszkańcy i turyści. "Próg wodny wybudowany za
publiczne pieniądze miał służyć ludziom, a teraz prywatny inwestor chce
nam go zabrać" - powiedział i dodał, że planowana elektrownia ma powstać
w odległości kilkudziesięciu metrów od domów. "Turbiny prądotwórcze
generują hałas, co będzie uciążliwe dla mieszkańców" - zauważył.
Zdaniem
sygnatariuszy protestu budowle i instalacje związane z elektrownią
spowodują zniszczenie atrakcyjności krajobrazu tego miejsca i
uniemożliwią swobodny dostęp do koryta rzeki.
Stopka-Studencki
zwrócił uwagę, że od dwóch lat rzeką płynie minimalna ilość wody,
dlatego obawia się, że skierowania nurtu na turbiny, spowoduje
wyschnięcie koryta. "Ta inwestycja ma powstać kosztem mieszkańców i
naszym wspólnym dobrem, a urzędnicy zdaje się nie chcą widzieć tego
problemu" - zakończył.
Mieszkańcy Czarnego Dunajca w swoim
proteście zwracają również uwagę na utrudnienie migracji ryb przez
zaporę. "Iluzoryczne korzyści płynące z pozyskiwania energii
elektrycznej (...) będą niewspółmierne do strat, jakie poniesie przyroda
i korzystający z niej ludzie" - napisali protestujący.
Sekretarz Urzędu Gminy w Czarnym Dunajcu Michał Jarończyk
powiedział PAP, że podnoszone przez mieszkańców argumenty, czyli
ograniczenie dostępu do terenów rekreacyjnych nie jest brany pod uwagę.
"Trafnym uzasadnieniem mogłoby być zagrożenie dla życia lub zdrowia
ludzkiego, lub negatywny wpływ na środowisko" - powiedział PAP
Jarończyk. Dodał, że w kwestii ochrony przyrody dla wójta wiążąca jest
pozytywna opinia wydana przez szefa Regionalnej Dyrekcji Ochrony
Środowiska w Krakowie.
Jarończyk dodał, że wójt zwrócił się do
inwestora o stanowisko w sprawie protestu mieszkańców. "Jeżeli
inwestycja spełni wszystkie wymogi prawne, to wójt będzie musiał wydać
pozytywną decyzję środowiskową" - zakończył.
Jeżeli wójt wyda
pozytywną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla elektrowni, to
inwestor będzie musiał uzyskać pozwolenie wodno-prawne oraz pozwolenie
na budowę wydawane przez starostwo powiatowe.
W gminie Czarny Dunajec działają już małe elektrownie wodne w samym Czarnym Dunajcu, Koniówce i Podczerwonem.
www.cire.pl