|
Nie ma co ukrywać, że oczyszczalnie ścieków to obiekty, do których
funkcjonowania potrzeba sporo prądu. By zmniejszyć koszty związane z
zakupem energii, trzeba szukać oszczędności i alternatywnych źródeł.
Jednym z powodów, dla których likwidowano lub modernizowano stare
obiekty była konieczność zmniejszenia zużycia energii potrzebnej do
oczyszczania coraz mniejszej ilości ścieków.
- Ok. 40-45 proc. zużycia energii w oczyszczalni zależy od ilości
ścieków dopływających. Są bowiem urządzenia jak np. mieszadło, które
bierze tyle samo prądu niezależnie od tego, czy ścieków jest dużo, czy
mało - mówi Piotr Banaszek, kierownik oczyszczalni Klimzowiec należącej
do Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i
Kanalizacji.
Obiekt leżący na granicy Chorzowa i Katowic w
przeszedł gruntowną modernizację. W 2011 r. oddano nowoczesne komory
fermentacyjne, w których prowadzona jest fermentacja, co zapewnia
produkcję biogazu. Dzięki temu możliwa jest produkcja energii cieplnej i
elektrycznej.
- Mniej energii kupujemy, dzięki energii, którą
sami produkujemy. W ubiegłym roku pokryliśmy w ten sposób 25 proc.
zapotrzebowania oczyszczalni na prąd, w tym roku doszłyśmy do 40 proc. z
własnych źródeł - kontynuuje Banaszek.
Produkcja biogazu to jedno, ale nie można zapominać o oszczędzaniu energii.
-
Znane mi są przypadki, że eksploatatorzy oczyszczalni chwalą się
produkcją biogazu, a zupełnie nie analizują zużycia energii na swoim
obiekcie - podkreśla dr hab. Krzysztof Barbusiński , kierownik Zakład
Technologii Wody i Ścieków Politechniki Śląskiej. - Tymczasem
oszczędzanie energii powinno iść równolegle z produkcją biogazu -
dodaje.
W oczyszczalni Klimzowiec, w której to nowe komory
okazały się za duże na obecne potrzeby ( po przykryciu koryta rzeki
Rawy, ścieków dopływa mniej niż szacowano), bardzo przydatna jest
analiza poszczególnych odbiorników, jako narzędzie do wprowadzania
ewentualnych zmian.
- Z naszych analiz wynika, że najbardziej
energochłonny jest proces usuwania azotu (napowietrzanie ścieków,
recyrkulacja wewnętrzna) - dodaje kierownik oczyszczalni Klimzowiec. -
Bardzo ważna jest też współpraca technologa i energetyka w oczyszczalni.
Choć ich cele mogą się wydawać różne, najważniejszy jest efekt
ekologiczny - reasumuje.
www.wnp.pl
|