Plan rozwoju mikroźródeł energii (15 Jul 2013)
Już 223 tys. Polaków zainwestowało w mikroinstalacje odnawialnych źródeł energii. Do 2020 r. liczba ta może wzrosnąć do 2,5 mln. Oznaczałoby to powstanie 54 tys. zielonych miejsc pracy.
Do tej pory już 223 tys. Polaków zainwestowało w mikroinstalacje odnawialnych źródeł energii - wynika z przygotowanego przez Instytut Energetyki Odnawialnej "Krajowego planu rozwoju mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii do roku 2020".

Jeśli chodzi o stan rozwoju technologii mikroinstalacji w Polsce, to według opracowania, ponad 98 proc. stanowią instalacje do produkcji ciepła. Najwięcej, bo aż 120 tys. jest kolektorów słonecznych i małych kotłów na biomasę - 90 tys.

Na trzecim miejscu są pompy ciepła (10 tys.), które - jak mówi Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej i Związku Pracodawców Forum Energetyki Odnawialnej - należy zaliczyć już do ekskluzywnych instalacji.

- Choć koszty tych trzech instalacji oscylują wokół ceny taniego samochodu. Dziś auto ma prawie każdy, a nawet dwa, więc wychodzi na to, że to jest dostępne dla ludzi - wylicza.

Małych elektrowni wiatrowych autorzy opracowania doliczyli się zaledwie 3 tys., a systemów fotowoltaicznych 139.

Jak podkreśla Grzegorz Wiśniewski, nie jest to typowy obraz europejskiego aktywnego konsumenta wytwarzającego energię w mikroinstalacjach, zwanego prosumentem.

- Raczej można nas porównać do kraju afrykańskiego. W Europie dominują elektryczni prosumenci i są podłączeni do sieci. U nas z tych 3 tys. instalacji wiatrowych, tylko 27 jest przyłączonych do sieci, a ze 139 systemów fotowoltaicznych, tylko dziewięć. Jest problem, bo poza siecią praca jest nieefektywna - tłumaczy prezes.

www.wnp.pl