|
Spółka Lumen Technik jako główny wykonawca odpowiada za budowę
największej farmy fotowoltaicznej w Polsce – kompleksu Podlasie Solar
Park. Cztery farmy solarne o łącznej mocy 4 MW powstaną w
miejscowościach Kolno, Lipsk i Jedwabne. Łącznie obejmą 9 hektarów
powierzchni.
Główny inwestor, Amber Energia Wytwarzanie, środki na realizację tego
przedsięwzięcia pozyskał z Regionalnego Programu Operacyjnego. Budowa
Podlasie Solar Park ruszyła w czerwcu i powinna
zakończyć się pod koniec 2013 r.
- Sytuacja na rynku OZE nie zachęca do inwestowania. Gdyby nie wsparcie
ze środków unijnych, to nie realizowali byśmy tej inwestycji - mówi
Paweł Dobrowolski, Prezes Lumen Technik.
Lumen Technik posiada wszystkie pozwolenia i uzgodnienia niezbędne do
rozpoczęcia prac budowlanych. Obecnie trwa procedura wyboru
podwykonawcy.
- Farma będzie budowana etapami. Pierwszy etap na pewno zostanie
ukończony w 2013 r. Jeszcze nie wiadomo, czy całość inwestycji uda się
zakończyć w tym roku. W dużym stopniu będzie to
uzależnione od warunków pogodowych jesienią. Gdyby budowy nie udało się
skończyć w tym roku, to nastąpi to na początku 2014 r. - zapewnia Paweł
Dobrowolski.
W pierwszym etapie powstanie instalacja o mocy 250 kWp.
W planach spółki jest rozbudowa Podlasie Solar Park o kolejne farmy słoneczne. Łącznie ma powstać instalacja o mocy 8 MW.
- Chcemy mieć przygotowane kolejne projekty farm fotowoltaicznych już w
chwili wejścia w życie ustawy o OZE, co pozwoli na szybką ich
realizację. Staramy się również o kolejne dotacje z
Regionalnego Programu Operacyjnego - informuje Paweł Dobrowolski.
Decyzja o budowie inwestycji w tej lokalizacji zapadła m.in. dzięki bardzo dobrej współpracy firmy z samorządami lokalnymi.
Sprzedaż energii wyprodukowanej na farmie będzie odbywała się na
zasadach obecnie obowiązujących, czyli za każdą wyprodukowaną MWh spółka
otrzyma jeden zielony certyfikat.
- Po uwzględnieniu dotacji z RPO farma fotowoltaiczna będzie opłacalna,
ale poziom rentowności będzie bardzo niewielki - ocenia Paweł
Dobrowolski.
Jego zdaniem sytuacja może ulec zmianie po wejściu w życie ustawy o OZE.
- Nie chodzi o zapewnienie jak wyższego, tylko odpowiedniego poziomu
wsparcia, gdyż mogłoby to prowadzić do szybkiego rozwoju, a następnie
załamania rynku fotowoltaiki, jak to miało miejsce w
kilku krajach UE. Należy wyciągnąć wnioski i nie powielać błędów innych
krajów. Nie powinniśmy dopuścić do tego, by duże początkowe wsparcie dla
budowy farm skutkowało pojawieniem się
wielu inwestycji o niskiej jakości wykonania. Jesteśmy zwolennikami
zrównoważonego rozwoju rynku, lepiej żeby wsparcie było nawet na
poziomie podobnym do obecnego, a rynek rozwijał się
stabilnie i spokojnie. Pozytywnie natomiast oceniam ograniczenie mocy
instalacji do 2 MW, ponieważ wsparcie projektów do tej wysokości mocy,
wpłynie korzystanie na zrównoważony rozwój rynku -
dodaje Dobrowolski.
Jak podkreśla Paweł Dobrowolski, potencjał rozwoju fotowoltaiki w Polsce
jest ogromny. Jego zdaniem Polska jest jedynym krajem
wysokorozwiniętym, który nie inwestuje w energetykę słoneczną i
energetykę rozproszoną, choć ma do tego odpowiednie warunki.
- Polska posiada warunki nasłonecznienia takie same jak Niemcy, a w
niektórych rejonach nawet lepsze. W Niemczech już zainstalowanych jest
ok. 32 tys. MW instalacji fotowoltaicznych. To 10 tys.
razy więcej niż w Polsce. Już w 2011 r. przybyło w Europie więcej mocy w
elektrowniach słonecznych, niż we wszystkich innych technologiach razem
wziętych. Wykorzystanie energii słonecznej
jest już obecnie na tyle tanie i wydajne, że we Włoszech firmom bardziej
opłaca się zainstalować własną elektrownię słoneczną, niż kupować prąd z
sieci. W Polsce osiągniemy ten stan za
4-5 lat - prognozuje Paweł Dobrowolski.
www.wnp.pl
|