Niepewna przyszłość morskich inwestycji wiatrowych na Bałtyku (03 Jun 2013)
Z 22 wydanych przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej pozwoleń na lokalizację morskich farm wiatrowych na Bałtyku tylko siedem jest opłaconych, a sześć wygasło. Co do pozostałych nie wiadomo jak zachowają się inwestorzy, bo mają jeszcze czas na wniesienie opłaty – informuje „Rzeczpospolita”.
Jak ustalił dziennik, trzy pozwolenia opłaciła PGE, dwa Kulczyk Investments i po jednym Orlen i belgijska firma Deme. Kulczyk Investments ma jeszcze jedno ważne, ale nieopłacone pozwolenie – relacjonuje gazeta.

Jednocześnie jak zwraca uwagę „Rz”, ważą się losy morskich inwestycji wiatrowych na Bałtyku koncernu EDP Renewables. Według dziennika firma ta rozważa rezygnację z pozwolenia na lokalizację farm morskich wiatrowych o łącznej mocy około 200 MW. Jak relacjonuje dziennik, ważą się również losy morskich inwestycji wiatrowych planowanych na Bałtyku przez hiszpańską Iberdrolę i polskiego dewelopera Adama Śmiarowskiego, który liczył na sprzedaż swoich pozwoleń.

Cytowany przez „Rz” Maciej Stryjecki, prezes FNEZ podkreśla, że budżet stracił już w związku z niewniesionymi opłatami około 150 mln zł, a wycofanie z morskich inwestycji wiatrowych na Bałtyku zapowiadają kolejni inwestorzy. W jego ocenie to efekt braku ustawy o OZE i wiarygodnej wizji przyszłości polskiej energetyki po 2020 r.

www.cire.pl