Jak ustalił dziennik, trzy pozwolenia opłaciła PGE, dwa
Kulczyk Investments i po jednym Orlen i belgijska firma Deme. Kulczyk
Investments ma jeszcze jedno ważne, ale nieopłacone pozwolenie –
relacjonuje gazeta.
Jednocześnie jak zwraca uwagę „Rz”, ważą się
losy morskich inwestycji wiatrowych na Bałtyku koncernu EDP Renewables.
Według dziennika firma ta rozważa rezygnację z pozwolenia na lokalizację
farm morskich wiatrowych o łącznej mocy około 200 MW. Jak relacjonuje
dziennik, ważą się również losy morskich inwestycji wiatrowych
planowanych na Bałtyku przez hiszpańską Iberdrolę i polskiego dewelopera
Adama Śmiarowskiego, który liczył na sprzedaż swoich pozwoleń.
Cytowany przez „Rz” Maciej Stryjecki, prezes FNEZ podkreśla,
że budżet stracił już w związku z niewniesionymi opłatami około 150 mln
zł, a wycofanie z morskich inwestycji wiatrowych na Bałtyku zapowiadają
kolejni inwestorzy. W jego ocenie to efekt braku ustawy o OZE i
wiarygodnej wizji przyszłości polskiej energetyki po 2020 r.
www.cire.pl