Elektrownie wodne w Wielkopolsce narzekają na brak ustaw i systemu wsparcia (31 May 2013)
Zdaniem przedstawicieli Towarzystwa Rozwoju Małych Elektrowni Wodnych, które zrzesza m. in. ich właścicieli, jednym z najistotniejszych czynników które spowalniają rozwój energetyki wodnej jest brak uregulowań prawnych - napisała Polska Głos Wielkopolski.
Jak powiedział Maciej Kapalski z Ministerstwa Gospodarki na konferencji "Z biegiem rzek czy pod prąd", uchwalenie małego trójpaku tylko częściowo rozwiązuje tą sprawę, ponieważ zajmuje się wprawdzie sposobem obliczania ilości energii pochodzącej z OZE oraz sposobem certyfikacji, ale nie dotyczy systemu wsparcia dla producentów zielonej energii - poinformował dziennik.

- Nie ulega wątpliwości, że obecny system wsparcia nie działa i musi być zmieniony - mówił Maciej Kapalski. - Dopiero wtedy będzie można mówić o warunkach dla rozwoju energetyki odnawialnej.

Jak jednak przypomina gazeta, wciąż nie wiadomo, kiedy dojdzie do uchwalenia odpowiednich ustaw.

Tym, co budzi największy niepokój członków TRMEW jest m. in. brak zapisów dotyczących obowiązku odbioru energii z małych elektrowni wodnych starszych niż 15 lat, brak wsparcia dla instalacji o mocy przekraczającej 300 kW, brak gwarancji ceny minimalnej, wsparcia eksploatacyjnego, i w reszcie okresu przejściowego pozwalającego właścicielom elektrowni na dopasowanie się do nowych warunków - poinformował dziennik.
Jak wynika z przeprowadzonych przez Towarzystwo regulacji, proponowane regulacje spowodują, że starsze niż 15 lat elektrownie będą przynosiły straty, i konieczne będzie ich zamykanie.

- W aspekcie finansowym na państwo spadnie konieczność utrzymania sprawności urządzeń hydrotechnicznych i odpowiedniego stanu cieków wodnych, zabezpieczenia przeciwpowodziowego i budowa niezbędnej infrastruktury z tym związanej - podkreślał Andrzej Grześ, prezes zarządu TRMEW.

Zdaniem Jarosława Koropisa z TRMEW system wsparcia umożliwiający rozwój małym elektrowniom kosztowałby państwo około 68 mln zł, natomiast bezpośrednie i pośrednie koszty jego zaniechania należy oszacować na nawet 1,5 mld zł. - poinformował Głos Wielkopolski.
Polska Głos Wielkopolski

za www.cire.pl