Agencja chwali głównie wysoki poziom inwestycji w różne
sektory OZE. W tym kontekście odejście do energetyki atomowej nie
powinno zagrozić zaopatrzeniu niemieckich odbiorców w energię.
Wcześniej
Agencja dala się poznać jako ostry krytyk decyzji Niemiec, twierdząc,
że rezygnacja z energetyki atomowej będzie miała fatalne skutki dla
ochrony klimatu, bezpieczeństwa dostaw oraz cen energii. Zaleciła
niemieckiemu rządowi, by jeszcze raz przemyślał swoją decyzję. Szefowa
MAE Maria van der Hoeven decyzję niemieckiego rządu uznała za wielce
ryzykowną.
W 2012 roku główny ekonomista MAE Fatih Birol uznał niemiecki
odwrót od energetyki atomu jako słuszny, ale zwrócił uwagę na
zwiększoną emisję CO2 przez Niemcy.
W obecnym raporcie MAE uważa
już, że bezpieczeństwo dostaw energii jest niczym nie zagrożone, a
niemieckie elektrownie mają zadowalające rezerwy przynajmniej do 2015
roku, przy czym Niemcy są na dobrej drodze, by zredukować emisję gazów
cieplarnianych o 40 proc. do 2020 roku.
www.cire.pl