Inwestycja trwała dwa lata. Pieniądze na jej realizację
pochodziły z pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i
Gospodarki Wodnej w wysokości 21,8 mln zł oraz środków własnych spółki.
Prezes
Miejskich Wodociągów i Kanalizacji Janusz Łodziewski powiedział PAP, że
koszalińska instalacja jest najnowocześniejszą w Polsce. Podobne
inwestycje mają Radom i Toruń, zaś w Europie funkcjonuje blisko 30 tego
typu instalacji.
Uruchomiony w poniedziałek w Koszalinie kompleks
może w ciągu roku przetworzyć na suchy granulat 22 tys. ton mokrych
osadów pościekowych. Miasto Koszalin rocznie wytwarza 17,5 tys. osadów.
Instalację zaprojektowano tak, by miała większą moc przerobową.
Osady trafiające do przetworzenia zawierają w sobie 80 proc.
wody. Natomiast granulat, który jest końcowym produktem, ma 10 proc.
wody. Taki efekt osiągnięto dzięki połączeniu dwóch procesów:
oddzielania cząstek wody od osadu za pomocą dehydratorów
elektroosmotycznych, wykorzystujących do tego pole elektryczne, a
następnie suszenia masy powietrzem rozgrzanym do 130-150 stopni
Celsjusza.
Uzyskany w ten sposób granulat ma kaloryczność
porównywalną z górnymi pokładami węgla brunatnego lub średnimi węgla
kamiennego i może być wykorzystywany jako paliwo do pieców produkujących
cement. Dlatego MWiK chce sprzedawać ten produkt cementowniom. Według
szacunków Łodziewskiego spółka mogłaby w ten sposób uzyskać rocznie ok. 2
mln zł dodatkowego przychodu. Odbiorca granulatu ma być wyłoniony w
przetargu.
Obecny podczas uruchomienia kompleksu wiceminister
środowiska Stanisław Gawłowski podkreślał, że dzięki zrealizowanej
inwestycji Koszalin nie tylko pokazał, że dba środowisko, ale i
wyprzedził unijne rozwiązania w zakresie gospodarki odpadami, które
przewidują wprowadzenie zakazu składowania osadów pościekowych.
www.cire.pl