URE chce obniżki cen dla gospodarstw domowych (20 May 2013)
„Dziennik Gazeta Prawna” przypomina, że w dniu dzisiejszym upływa termin przedstawiania do zatwierdzenia przez URE taryf dla energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na drugie półrocze tego roku. Według prezesa URE istnieje przestrzeń do obniżek cen dla tej grupy odbiorców.
Z analiz urzędu wynika, że w wyniku m.in. spadków cen energii na TGE, gdzie kupują ją spółki obrotu, stawki dla odbiorców z grupy G powinny być obniżone. Prezes URE nie powiedział jednak o ile. DGP przypomina, że po raz ostatni URE wyraziło zgodę na podwyżkę cen energii w 2012 r. do średniego poziomu 280,7 zł za 1 MWh. Wtedy cena energii na rynku hurtowym oscylowała wokół 200 zł za 1 MWh, a obecnie waha się od 150 do160 zł/MWh.

Jednocześnie prezes URE przyznaje, że pozycja urzędu w starciu z energetyką nie jest silna, gdyż przepisy określające sposób postępowania przy zatwierdzaniu taryf były tak konstruowane, aby przeciwdziałać nadmiernemu wzrostowi cen. Nie zadbano w nich o to, aby regulator mógł wymuszać na podmiotach uzasadnione rynkowo obniżki taryf.

Jak powiedział cytowany przez DGP Woszczyk, jeśli prawdą jest, że sprzedawcy chcą uwolnienia cen dla gospodarstw domowych, to należy spodziewać się taryf spełniających oczekiwania tych odbiorców.
Według analityka rynku Andrzeja Szczęśniaka, na którego powołuje się gazeta, obecny poziom konkurencji w rynku energii nie gwarantuje, że po jego całkowitym uwolnieniu, ceny energii dla gospodarstw domowych nie wzrosną, zwłaszcza że dziś są one niższe od cen płaconych przez odbiorców przemysłowych.

DGP przypomina, że przeciętne gospodarstwo domowe płaci miesięcznie za energię ok. 150 zł miesięcznie. Według Eurostatu, w relacji do zarobków na energię, gaz i inne paliwa Polacy wydają aż 10 proc. domowego budżetu, czyli dwa razy więcej od Niemców.

www.cire.pl