Nowelizacja wprowadza do polskiego prawa zasady podziemnego
składowania CO2, opisane w dyrektywie z 2009 r. Metoda CCS (Carbon
Capture and Storage) wychwytu i sekwestracji (składowania) CO2 jest
promowana przez KE jako jeden ze sposobów ograniczania emisji CO2 do
atmosfery.
Technologia polega na wychwyceniu różnymi metodami
CO2, powstającego w wyniku spalania paliw kopalnych, skroplenia go,
przetransportowania do miejsca składowania i zatłoczeniu do izolowanej
formacji geologicznej w celu trwałego przechowania.
Jak
podkreśliło CIR, ze względu na znikome doświadczenia krajowe i
zagraniczne z CCS oraz ze względu na nieznane długoterminowe skutki
podziemnego składowania CO2, w projekcie nowelizacji zdecydowano
ograniczyć regulacje wyłącznie do przedsięwzięć demonstracyjnych.
Zgodnie
z projektem ustawy podziemne składowanie dwutlenku węgla, a także
poszukiwanie lub rozpoznawanie kompleksów podziemnego składowania,
będzie wymagało uzyskania koncesji udzielanej przez ministra środowiska.
Koncesja ma być udzielana wyłącznie na potrzeby realizacji projektu
demonstracyjnego i będzie obejmować działalność związaną z eksploatacją
podziemnego składowiska, a także okres po jego zamknięciu, czyli
zakończeniu zatłaczania CO2, związany z likwidacją instalacji oraz
monitoringiem tego kompleksu przez okres nie krótszy niż 20 lat od jego
zamknięcia.
W projekcie nowelizacji ustawy określono szczegółowe
wymagania, jakie powinien spełniać wniosek o udzielenie koncesji.
Podstawową zasadą eksploatacji i zamknięcia podziemnego składowiska CO2
będzie zapewnienie bezpieczeństwa oraz zapobieganie negatywnym dla
środowiska skutkom, szczególnie zanieczyszczeniu wód podziemnych.
Projekt
ustawy wprowadza zmiany w innych ustawach, w tym m.in. w: ustawie o
odpadach, o swobodzie działalności gospodarczej, o udostępnianiu
informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w
ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, Prawie
ochrony środowiska. Przewidziano również zmiany w Prawie energetycznym
dotyczące przesyłu dwutlenku węgla.
CIR przypomniało, że
dotychczas w Polsce realizowano projekty zatłaczania CO2 o charakterze
pilotażowym na niewielką skalę. Podobne projekty odnotowano w Niemczech,
Danii, USA, Kanadzie, Holandii, Norwegii. W większości na przestrzeń
składowania wykorzystano wyeksploatowane i czynne złoża gazu ziemnego i
ropy naftowej.
Pierwszy polski projekt CCS na większą skalę
prowadziło PGE w Bełchatowie; do współdziałania z instalacją wychwytu
CO2 przystosowano najnowszy, otwarty w 2011 r. blok 858 MW. Grupa
zrezygnowała jednak z projektu w kwietniu 2013 r., motywując to
niemożnością zabezpieczenia odpowiedniego finansowania. Bełchatowski CCS
nie znalazł się bowiem na liście projektów, dofinansowywanych przez KE.
Eksperci podkreślają, że obecnie technologia CCS jest na tyle droga, że
opłacałoby się ją stosować, jeśli uprawnienia do emisji CO2 w systemie
ETS kosztowałyby ponad 65 euro. Tymczasem ostatnio kosztują poniżej 5 eu
www.cire.pl