Rekord z państwowym wsparciem (23 Apr 2013)

Kolektorami słonecznymi zainstalowanymi w Polsce można by już wyłożyć trzy Watykany.

W ubiegłym roku sprzedano w Polsce kolektory słoneczne o łącznej powierzchni ponad 302 tys. mkw. To wzrost o 19 proc. w stosunku do 2011 r. — wynika z badań ankietowych przeprowadzonych przez Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) wśród firm produkujących i sprzedających kolektory słoneczne na polskim rynku. Wyszedł rekord, jak zwykle. Bo rynek od lat rośnie.

Największy udział w rynku mają kolektory płaskie, bo aż 70 proc. To w nich specjalizują się rodzimi producenci. Reszta to w większości kolektory próżniowe. Badacze oszacowali wartość rynku na 670 mln zł (to wartość obrotów w kraju, bez eksportu, oszacowane według wartości kompletnych systemów solarnych). Łączną powierzchnię zainstalowanych kolektorów słonecznych oszacowano na ponad 1,2 mln mkw. (to trzykrotnie więcej niż teren Watykanu), co daje łącznie 848 MW mocy cieplnej. A to oznacza, że kolektory są drugą po energetyce wiatrowej technologią OZE w Polsce. Co jest motorem rozwoju? IEO nie ma co do tego wątpliwości. „Doskonałym wsparciem jest program dotacji do mikroinstalacji OZE, prowadzony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW)” — stwierdzają badacze IEO. Skorzystało z niego już 34,2 tys. prosumentów w całej Polsce, wykorzystując na ten cel 228 mln zł dotacji. To oznacza, że transakcje wspierane dotacją NFOŚiGW stanowiły w zeszłym roku aż 45 proc. rynku.


Puls Biznesu