|
Turbiny wiatrowe o pionowej osi obrotu to nic nowego produkowano już w
latach 80. ubiegłego wieku. Ale ustawienie większej liczby w przemyślany
sposób ma spowodować, że staną się konkurencyjne dla klasycznym
wielkich turbin w farmach wiatrowych.
Na czym polega nowość? John Dabiri, profesor aeronautyki i bioinżynierii
z Caltechu (California Institute of Technology), uważa, że dzięki
modelowaniu komputerowemu duże zespoły niewielkich turbin pionowych
można rozstawić tak, by zoptymalizować wytwarzanie energii elektrycznej.
Zdaniem badacza takie rozwiązanie będzie tańsze i bardziej efektywne
niż budowa wielkich farm wiatrowych z potężnymi turbinami o mocy 2-3 MW
na ponad 100-metrowych wieżach. Turbiny wertykalne są znacznie mniejsze –
osadzone na 10-metrowych masztach, zamiast śmigła mają konstrukcję
przypominającą karuzelę z ustawionymi w pionie łopatami. Ich moc nie
przekracza 10 kW. Ale przy odpowiednim rozstawieniu każda turbina
wzmacnia wytwarzanie w turbinach sąsiednich.
Na razie John Dabiri testuje rozwiązanie w Kalifornii, gdzie umieszczono
24 turbiny. Wkrótce podobna konstrukcja ma zapewnić zasilanie w
złożonej z 50 domów osadzie Igiugig na Alasce. Docelowo ma tam stanąć 50
do 70 wiatraków, które wytworzą tyle elektryczności ile produkuje
dotychczas stosowany generator na olej opałowy.
Pomysł na
mniejsze i tańsze turbiny brzmi świetnie, ale do rozwiązania pozostaje
sporo problemów. Koszty produkcji turbin wertykalnych są wyższe niż
turbin poziomych o dużej mocy, niższa jest też wydajność pojedynczej
turbiny. Dotychczasowe próby „wzmacniania” wydajności przez grupowanie
takich wiatraków nie przyniosły znaczących efektów. Przy niskiej mocy
zainstalowanej na zastąpienie jednej typowej turbiny 2 MW potrzeba
minimum 200 turbin wertykalnych. Zalety? Małe turbiny można stawiać
znacznie bliżej siebie, mniejsze konstrukcje ułatwiają konserwację i nie
zaburzają krajobrazu, nie są hałaśliwe, nie ma problemu z przelotami
ptaków. Czas pokaże czy pomysł Johna Dabiriego znajdzie szersze
zastosowanie. Na pewno nie obędzie się bez ulepszenia samej konstrukcji
turbin wertykalnych.
www.wnp.pl
|