Podczas czwartkowej konferencji prasowej przedstawiciele
branży i eksperci informowali o zagrożeniach dla sektora energii
odnawialnej.
Benny H. Laursen z firmy doradczej Laursen
Consulting wskazał, że branża nie może się doczekać tzw. dużego trójpaku
energetycznego, w tym ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE).
"Największym problemem jest właśnie brak regulacji prawnych, które
powodują dużą niepewność na rynku i mogą przyczynić się do ograniczenia
OZE w Polsce, co może spowodować problemy z osiągnięciem 15 proc.
energii z OZE w bilansie energii w 2020 roku" - zaznaczył.
Polska
przyjmując pakiet klimatyczny UE zobowiązała się do ograniczenia do
2020 r. o 20 proc. emisji gazów cieplarnianych, zwiększenia efektywności
energetycznej o 20 proc. jak i osiągnięcia 15 proc. udziału energii
wytworzonej ze źródeł odnawialnych w końcowym bilansie energetycznym.
Laursen ocenił, że brak kompleksowej ustawy przyczynił się także do załamania się rynku tzw. zielonych certyfikatów.
Dyrektor
generalny Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej Michał Ćwil
wskazał, że ustawa o OZE powinna wprowadzać m.in. minimalną cenę zakupu
certyfikatu, aby zapobiec m.in. ich nadpodaży, a cały system powinien
być racjonalny i w miarę tani tak, by końcowi odbiorcy nie musieli
płacić coraz więcej za energię.
Zgodnie z polskim prawem każdy
producent lub sprzedawca energii musi uzyskiwać pewien jej procent ze
źródeł odnawialnych i legitymować się świadectwami pochodzenia, tzw.
zielonymi certyfikatami. Jeżeli ich nie posiada, może je kupić na rynku -
na giełdzie bądź na podstawie umowy dwustronnej. Natomiast, jeśli tego
nie zrobi musi zapłacić tzw. opłatę zastępczą na rzecz Narodowego
Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Od miesięcy rynkowa
cena certyfikatów jest bardzo niska i ich sprzedaż nie rekompensuje
producentowi energii w technologii współspalania kosztów zakupu droższej
od węgla biomasy. W związku z tym opłaca się ograniczyć stosowanie
biomasy i płacić opłatę zastępczą.
Zdaniem Ćwila w krótkoterminowej perspektywie państwo powinno
interweniować na rynku zielonych certyfikatów. Z kolei w ocenie
Laursena powinno się zlikwidować opłatę zastępczą, a zostawić jedynie
zielone certyfikaty. Według niego uzyskane przez NFOŚiGW pieniądze z
opłat zastępczych są niewykorzystywane i powinny wrócić do branży.
Dodał,
że kryzys na rynku zielonych certyfikatów powoduje coraz większe
problemy dla branży biomasowej. Ocenił, że Polska nie wykorzystuje w
pełni własnych zasobów. "Polska ma problem z bardzo dużym importem
biomasy, a pieniądze zamiast iść do rodzimych producentów trafiają za
granicę" - zaznaczył Laursen. Krytykował sprowadzanie biomasy np. z
Ukrainy czy z innych kontynentów. "Aby przewieźć ten towar z tak daleka
trzeba spalić olbrzymie ilości paliwa i to paradoksalnie powoduje, że
energia uzyskana z takiej biomasy może być czarniejsza niż z węgla" -
ocenił.
Prezes Polskiej Izby Biomasy Ryszard Gajewski dodał, że
import zagranicznej biomasy stanowi od 15 do 20 proc. jej krajowego
wykorzystania. "Nasz kraj ma olbrzymie zasoby biomasy, to jest lokalne
paliwo i nie powinno być sprowadzane" - podkreślał.
Resort
środowiska pod koniec lutego zapowiedział przygotowanie założeń do
rozporządzenia opisującego kryteria biomasy spełniającej "zasady
zrównoważonego rozwoju". Następnie założenia do tego rozporządzenie
miałyby być przekazane ministerstwu gospodarki. Jak tłumaczył wtedy
minister środowiska Marcin Korolec, nowe przepisy ograniczyłyby import
biomasy spoza Unii i powinny przyczynić się do większego wykorzystania
jej krajowych zasobów. Prace nad założeniami do rozporządzenia trwają.
Projekt
tzw. dużego trójpaku energetycznego przygotowanego przez resort
gospodarki znajduje się obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych. Na
wtorkowym posiedzeniu rząd pozytywnie zaopiniował poselski projekt
nowelizacji Prawa energetycznego, tzw. małego trójpaku, który ma w
przyśpieszonym tempie wprowadzić do polskiego prawa najważniejsze
regulacje pakietu trzech ustaw energetycznych. Jest to efekt presji,
jaką na rządzie wywarło postępowanie Komisji Europejskiej przeciwko
Polsce ws. niepełnego wdrożenia do polskich przepisów unijnych unormowań
m.in. o OZE.
www.cire.pl