Polska liderem energetyki wiatrowej w Europie Wschodniej? (10 Apr 2013)
Polska jest największym rynkiem energetyki wiatrowej wśród nowych państw członkowskich Unii Europejskiej oraz posiada znaczący potencjał szacowany na 3 682 TWh do 2030 roku – to główne wnioski z najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (EWEA) „Wiatr ze wschodu. Wschodzące europejskie rynki energetyki wiatrowej”.
Raport analizuje rozwój energetyki wiatrowej nie tylko w nowych państwach członkowskich UE, ale także w krajach, które nie należą do wspólnoty - w tym w Chorwacji, Turcji i Rosji. Pięć z dwunastu przyjętych państw (Bułgaria, Pol¬ska, Republika Czeska, Rumunia oraz Węgry) posiada 88 proc. łącznej mocy zainstalowanej w energetyce wiatro¬wej we wszystkich nowych państwach członkowskich. Polska jest wśród nich zdecydowanym liderem - w energetyce wiatrowej mamy zainstalowane ponad 2,3 GW mocy.

- Boom w przyłączeniach do sieci, który miał miejsce na początku 2012 r. ma niestety głębsze dno. Inwestorzy z branży energetyki wiatrowej podjęli wysiłki, aby ukończyć projekty w 2012 r. w celu skorzystania z aktualnych ram prawnych i odroczyli przy¬szłe inwestycje. Niepewność związana ze zmianami w przepisach dotyczących energetyki odnawialnej może znacznie spowolnić rozwój branży w Polsce - tłumaczy Ewa Kurdyła, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW).

Mimo, że Polska posiada najbardziej dojrzały rynek energe¬tyki wiatrowej w regionie Europy Wschodniej, to ryzyko regulacyjne oceniane jest obecnie jako bardzo wysokie. Zdaniem PSEW przeciągające się prace nad ustawą o OZE oraz ciągła niepewność jutra mogą "wywiać" z Polski poważnych zagranicznych inwestorów. A kluczowe są dla nich: przewidywalność otoczenia oraz jasne ramy prawne. Pod tym względem, Polskę bije na głowę chociażby Turcja, która oferuje stabilne warunki inwestycyjne.

- Niektóre kraje, takie jak Czechy, Węgry i Bułgaria, nie mają stabilnego ustawodawstwa w zakresie odnawialnej energii i dopóki rządy tych państw nie ustanowią długofalowej polityki dotyczącej energetyki odnawialnej to inwestorzy i banki będą się wycofywać - przyznaje Christian Kjaer z Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Inne wnioski z raportu EWEA, które dotyczą Polski, mogą napawać optymizmem: o ile krajowa produkcja turbin wiatrowych wciąż jest w powijakach, to polskie przedsiębiorstwa dokonują ciągłej ekspansji na rynku wytwarzania komponentów. W fabrykach na terenie kraju powstają podzespoły elektroniczne, urządzenia do pomiaru siły wiatru, specjalistyczne oprogramowanie, a nawet wielkowymiarowe łopaty turbin. Warto też zauważyć, że stocznie bałtyckie, takie jak Stocznia Gdańska, oraz przedsiębiorstwa metalurgiczne dokonały już dawno ekspansji w branży offshore. Rozwój zaplecza technicznego przedsiębiorstw, wdrożenie nowych technologii, a także wysoko wykwalifikowane kadry, to największe wartości, które przynosi energetyka wiatrowa do Polski.

www.wnp.pl