Tematem spotkania ma być sytuacja w jakiej znaleźli się
producenci biomasy po tym jak załamał się rynek zielonych certyfikatów, a
w konsekwencji gwałtowanie spadło zapotrzebowanie energetyki na biomasę
używaną w technologii jej współspalania.
Jak mówi cytowany przez
dziennik Piotr Kowalewski ze Stowarzyszenia Polska Biomasa, nadzorowane
przez MSP firmy energetyczne nie odbierają biomasy od jej producentów. -
Chcemy, by odbierała (cire: energetyka) choć 30-40 proc. – mówi
Kowalewski w „Rzeczpospolitej”.
Taka postawę krytykuje Jeremi
Mordasewicz z PKPP Lewiatan, który podkreśla, że czasy centralnego
planowania już minęły, a ingerencja w wolny rynek nie jest dobrym
rozwiązaniem.
W marcu przedstawiciele producentów spotkali się
wiceministrem gospodarki Jerzym Pietrewiczem, składając na jego ręce
petycję w sprawie trudnej sytuacji na rynku biomasy. Wówczas uzgodniono,
że dojdzie do kolejnego spotkania w tej sprawie.
Przypominamy,
że w ubiegłym tygodniu producenci biomasy, aby zwrócić uwagę na swoją
trudną sytuację, zorganizowali przy kilku drogach krajowych pikiety, w
których uczestniczyło od kilkunastu do 100 osób.
Rzeczpospolita
www.cire.pl