Dziennik przypomina, że do stawiania morskich farm wiatrowych szykują się PGE, kontrolowana przez Jana Kulczyka Polenergia oraz Orlen. Mniejszym graczem jest belgijska firma Deme.
Jak policzyło Polskie Stowarzyszenie Energii Wiatrowej, dzięki budowie 6 tys. MW mocy w elektrowniach wiatrowych przez polską gospodarkę
może przepłynąć 21 mld euro. Z zamówień skorzystają porty, firmy, dostawcy sprzętu budowlanego i cała lokalna społeczność - ocenia "Dziennik Gazeta Prawna.
Aby budowa wiatraków ruszyła konieczne są jednak zmiany w prawie. Kluczowy będzie zwłaszcza ostateczny kształt ustawy o odnawialnych źródłach energetyki, nad którą pracę zakończyło właśnie Ministerstwo Gospodarki.
Onet.pl