Polska w pułapce wielkich korporacji energetycznych? (05 Sep 2012)
Polska powinna postawić na oszczędzanie energii i odejść od węgla, nie tylko z powodu unijnych wytycznych, ale też by chronić zdrowie Polaków. Będzie to jednak trudne, ponieważ tkwimy w pułapce wielkich korporacji energetycznych - mówi Andrzej Kassenberg, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju.
- To jest dziś kluczowe pytanie, czy postawimy na efektywność energetyczną, czy będziemy nadal trwali w tej pułapce wielkich korporacji energetycznych. Są one w dużym stopniu własnością Skarbu Państwa, więc jest to silne powiązanie między polityką a gospodarką. A tu nie widać zainteresowania ograniczeniem zużycia energii - mówi Andrzej Kassenberg, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju.

Co ciekawe, większość prognoz w ostatnich kilkunastu latach przewidywała, że Polacy będą zużywali znacznie więcej energii niż ma to miejsce w rzeczywistości. Tymczasem, jak przekonuje ekspert, praktycznie od początku przemian to energochłonność w minimalnym stopniu rośnie, podczas gdy dochód narodowy wzrósł w tym czasie trzykrotnie. Dodaje, że jeśli Polska zainwestuje w efektywność energetyczną, za 20-30 lat będziemy zużywać prądu jeszcze mniej niż dzisiaj.

Zmiany należy wprowadzić również w zakresie emisji gazów cieplarnianych. Polska emituje ich pięciokrotnie więcej niż powinna. Nasza gospodarka jest jedną z najbardziej emisyjnych w UE. Wynika to w znacznej mierze stąd, że sektor energetyczny bazuje na elektrowniach węglowych, mających ok. 90 proc. udziału w wytwarzaniu energii w kraju.

- Jeżeli nie podejmiemy reform to, jak wynika z naszych analiz, może nastąpić gwałtowny wzrost emisji do roku 2050. To będzie niezgodne z polityką unijną. Mamy szansę, żeby ograniczyć emisję do takiego poziomu, jak zapisano w dokumentach unijnych, które na dzień dzisiejszy jeszcze wetujemy, to jest o 80 proc. - dodaje Andrzej Kassenberg.

WNP