Po pięciu miesiącach 2012, według danych PSE Operator, zużycie energii w Polsce było tylko o 0,61 proc. większe niż rok temu, a w 2011 w tym samym czasie było wyższe o 2,29 niż w 2010. Jakie są przyczyny słabnącego popytu?
- Porównywanie zapotrzebowania w skali rok do roku jest obarczone zmiennością warunków pogodowych. Niemniej jednak w całej Europie zauważalny jest spadek dynamiki zapotrzebowania na energię elektryczną oraz gaz. Są to skutki kryzysu, wstępnego wdrażania efektywności energetycznej oraz malejącej roli energochłonnych gałęzi przemysłu.
Także według danych PSE Operator w Polsce w okresie styczeń- maj 2012 produkcja elektrowni na węgiel kamienny była o prawie 9 proc. mniejsza niż rok temu, a w samym maju aż o 16 proc. mniejsza niż w maju 2011. Na czyją rzecz tracą elektrownie na węgiel kamienny i czy to trwały trend, czy sytuacja przejściowa?
- W Polsce wybudowane zostało prawie 2000 MW mocy wiatrowych. Elektrownie wiatrowe są tak zwanymi jednostkami must run, czyli gdy wieje wiatr, elektrownie konwencjonalne są wypychane z rynku i musza redukować swoją produkcję. Patrząc na politykę klimatyczną Unii Europejskiej, która miedzy innymi wspiera bardzo mocno energetykę odnawialną można stwierdzić, ze nie jest to tylko trend przejściowy, gdzie energetyka odnawialna zastępuje energetykę konwencjonalną. W Europie Zachodniej jest to dużo bardziej odczuwalne niż w Polsce.
W Niemczech zainstalowano juz blisko 30 000 MW paneli słonecznych oraz podobną ilość mocy w energetyce wiatrowej. Doprowadziło to do sytuacji, gdzie nowe elektrownie gazowe przestały być rentowne. W obecnych warunkach rynkowych stawianie na energetykę konwencjonalną jest obarczone bardzo dużymi ryzykami, z których największym i najmniej przewidywalnym jest ryzyko polityczne.
WNP