Na jakim etapie są przygotowania do budowy przez Fortum źródeł we Wrocławiu i Zabrzu?
W przypadku inwestycji w Zabrzu zakończyliśmy już negocjacje z potencjalnymi dostawcami zarówno kotła jak i turbiny. Określone zostały także końcowe specyfikacje istotnych warunków zamówienia. We Wrocławiu, jeśli chodzi o główne urządzenia technologiczne, jesteśmy na etapie przetargu po złożeniu ofert, ale jeszcze przed rundą negocjacji. W obu przetargach mówimy o ofertach wstępnych. Zaproszenie do złożenia ofert końcowych zostanie wysłane w terminie późniejszym. Ostateczne decyzje inwestycyjne podejmiemy dopiero wtedy, kiedy zakończymy proces przygotowania inwestycji - czyli w naszym rozumieniu: zakończymy wszystkie przetargi, określimy kosztorys i zgromadzimy niezbędne pozwolenia.
We Wrocławiu ma powstać elektrociepłownia gazowa a w Zabrzu jednostka w połowie ma być opalana węglem kamiennym. To bardzo ryzykowne paliwa: gaz ziemny w Polsce jest drogi a węgiel będzie obarczony kosztami emisji CO2.
W długiej perspektywie gaz ziemny i węgiel będą mniej konkurencyjne niż źródła odnawialne, ale szybko to nie nastąpi. Cena paneli fotowoltaicznych w ostatnich latach wyraźnie spada, ten trend będzie się nadal utrzymywał i już wkrótce będą one konkurencyjne wobec tradycyjnych technologii wytwarzania energii elektrycznej. Produkcja ciepła przy użyciu paneli fotowoltaicznych będzie jednak sporym wyzwaniem jeszcze przez długi czas i nie uważam, żeby rozwój tej technologii mógł stanowić ryzyko biznesowe dla naszych inwestycji w Zabrzu i Wrocławiu.
Czy opłacalne będą elektrociepłownie opalane w 100 proc. biomasą?
Biomasę opłaca się transportować tylko na małe odległości, więc musiałaby to być lokalna inwestycja o niewielkiej mocy. Elektrociepłownia np. dla tak dużego miasta jak Katowice, która byłaby oparta w 100 proc. na biomasie, byłaby trudna w realizacji.
Jak wyglądają plany stworzenia własnej plantacji biomasy przez Fortum?
Podjęliśmy decyzję o założeniu pilotażowej plantacji biomasy, chcemy dzięki temu poznać ten rynek. Rozwinięcie takiego projektu musi trochę potrwać. Chcemy, żeby plantacja była gotowa koło 2015-16 roku. Powstanie ona na Śląsku, a jej wielkość to blisko 500 hektarów. W Polsce powinniśmy się skoncentrować w polityce energetycznej na źródłach odnawialnych w większym stopniu niż do tej pory. Jesteśmy w okresie przejściowym, który potrwa jeszcze lata. Dziś gaz i węgiel są nadal potrzebne, ale OZE w coraz większym stopniu są obecne w europejskiej gospodarce i Polska powinna także iść tą drogą.
Jakie OZE mają szanse na największy rozwój w Polsce?
Trzeba zwrócić uwagę na Niemcy, sąsiadów Polski, gdzie w ciągu ostatnich lat w sposób znaczący rozwinęły się technologie, które my nazywamy solarnymi, bo w sposób bezpośredni lub pośredni wykorzystują energię słońca - głównie panele fotowoltaiczne oraz energetyka wiatrowa. Polska posiada prawie takie same położenie geograficzne, jest tu porównywalna ilość dni słonecznych co w Niemczech. Dynamiczny rozwój OZE w Niemczech jest więc efektem odpowiedniej legislacji.
Fortum zapowiada także inwestuje w sieci ciepłownicze. Czy obecne regulacje sprzyjają tego typu inwestycjom?
W tym roku, korzystając z przerwy w sezonie grzewczym, planujemy inwestycje w rozbudowę oraz modernizację naszych sieci ciepłowniczych w Polsce na kwotę około 25 milionów złotych. To nieco więcej niż w analogicznym okresie w 2011 roku, kiedy wydaliśmy na ten cel 22 miliony złotych. Odpowiednie przepisy prawne umożliwiają zwrot z części inwestycji sieciowych, jednak w mojej ocenie legislacja w tym zakresie powinna być bardziej liberalna, umożliwiając firmom bardziej efektywny sposób inwestowania i operowania swoim majątkiem.
Czy obecny kryzys gospodarczy może doprowadzić do zmiany polityki energetycznej UE?
UE jest bardzo zdeterminowana, aby prowadzić politykę ograniczania emisji CO2. Węgiel i gaz wciąż będzie używany w energetyce, zwłaszcza cieplnej. Musimy sobie jednak poradzić z wyzwaniem, jakim jest redukcja emisji CO2. Należy to robić poprzez rozwijanie nowoczesnych technologii solarnych, które w sposób bezpośredni i pośredni wykorzystują energię pochodzącą ze słońca. Pamiętajmy, że już za 200-300 lat nie będziemy posiadać zasobów paliw kopalnych, a za 100 lat będą one niezwykle drogie. Nie wiemy nawet, ile będzie kosztowała ropa za 15-20 lat. Spójrzmy, jak wzrosły jej ceny w ostatnich latach.
WNP