|
Ministerstwo Gospodarki przedstawiło projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii. Jak tłumaczy resort, jej głównym celem jest wdrożenie jednolitego i czytelnego systemu wsparcia dla producentów zielonej energii.
Stabilny system wsparcia ma być gwarancją systematycznego rozwoju zielonej energii w kraju. W dalszym ciągu zachowany pozostaje obowiązek zakupu z urzędu wytworzonej energii elektrycznej. Mechanizm wsparcia dla producentów energii elektrycznej z OZE nadal przewiduje też wystawianie dokumentów, a wynikające z nich prawa majątkowe będą mogły być wprowadzone do obrotu m.in. na Towarowej Giełdzie Energii. Każdy podmiot prowadzący działalność polegającą na wytwarzaniu lub obrocie energią elektryczną i sprzedający tę energię odbiorcom końcowym, będzie także zobowiązany posiadać określony udział energii elektrycznej wytworzonej z OZE, w przeciwnym razie będzie musiał uiścić opłatę zastępczą.
Jak podkreśla MG w uzasadnieniu do projektu ustawy, ten mechanizm wsparcia pozwolił na systematyczny rozwój energetyki odnawialnej w latach 2000-2011. Projekt nowej ustawy różnicuje jednak strumienie przychodów z praw majątkowych wynikających z uzyskanych świadectw pochodzenia (zielonych certyfikatów). Wartość tzw. współczynników korekcyjnych zależeć będzie od technologii służącej do produkcji zielonej energii. Według resortu takie rozwiązanie stworzy atrakcyjną przestrzeń finansową pozwalającą na uzyskanie szybkiego zwrotu z inwestycji.
Oznacza to, że w mniejszym stopniu niż obecnie wspierana będzie produkcja prądu w dużych elektrowniach wiatrowych i wodnych, stracą także elektrownie współspalające węgiel z biomasą. Skorzysta natomiast generacja rozproszona.
- Nasz system zaprojektowaliśmy w ten sposób, aby wszystkie technologie w zakresie OZE znalazły swoje miejsce na rynku, co oznacza wprowadzenie specjalnych współczynników korekcyjnych dla poszczególnych technologii. Współczynniki te wahać się będą od 0,4 do 1,2 do podstawowych wartości. Tutaj spodziewamy się uzyskać prawie 2 mld zł oszczędności i część z nich przeznaczyć na wsparcie technologii, które dzięki systemowi wsparcia niestety na rynku nadal nie mogą się znaleźć - mówił Tomasz Dąbrowski, dyrektor Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki.
Zielone certyfikaty będą przyznawane nowym elektrowniom na 15 lat. Natomiast elektrowniom powstałym przed datą wejścia w życie ustawy będą przysługiwać, według przepisów, przez okres kolejnych 15 lat, liczony od dnia wytworzenia po raz pierwszy energii elektrycznej, za którą przysługiwało świadectwo pochodzenia. Zielone certyfikaty będą przysługiwać instalacjom wybudowanym przed 1997 rokiem, tylko i wyłącznie jeśli poddane zostały modernizacji pochłaniającej minimum 30 proc. wartości początkowej.
Tak szczegółowo określone zasady wsparcia zdaniem MG przyczynią się do obniżenia cen energii elektrycznej, jak również wpłyną na ożywienie zainteresowania inwestowaniem w te technologie, które dotychczas nie były rozwijane.Według szacunków MG coroczne oszczędności z przeprowadzonej optymalizacji systemu wsparcia do 2020 r. wyniosą około 1 mld zł.
Ustawa o odnawialnych źródłach energii ma doprowadzić do przyspieszenia wykorzystania zielonej energii, tak aby możliwe było osiągnięcie 15,5 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych w bilansie energii finalnej brutto do 2020 r., zakładanego w Krajowym Planie Działań w zakresie energii ze źródeł odnawialnych.
Realizacja tego celu będzie możliwa m.in. poprzez rozwój generacji rozproszonej opartej na mikroźródłach, wykorzystujących do produkcji energii lokalnie występujących zasobów. Ustawa o OZE ma być pierwszym krokiem w kierunku wprowadzania uproszczeń procedur dla prosumentów chcących zainwestować w mikroinstalacje. Wprowadza m.in. zmianę trybu wydawania pozwoleń na budowę na zwykłe powiadomienie organu o planie realizacji przedsięwzięcia. Przepisy nowej ustawy gwarantują organowi decyzyjnemu prawo do zgłoszenia sprzeciwu w terminie 14 dni, a brak sprzeciwu byłby jednoznaczny z wydaniem zgody na realizację inwestycji.
Przepisy precyzyjnie definiują mikroinstalacje, jako obiekty OZE o zainstalowanej mocy elektrycznej do 40 kW lub 70 kW mocy cieplnej/chłodniczej. Natomiast instalacje służące do wytwarzania biogazu rolniczego lub wytwarzania energii elektrycznej z biogazu rolniczego są zaliczane do mikroinstalacji jeśli ich moc nie przekracza 100 kWe i 130 kWt, czyli obejmuje głównie małe kotły i piece na biomasę, systemy fotowoltaiczne i systemy ciepła słonecznego, płytkie systemy geotermalne i pompy ciepła oraz mikrobiogazownie
Projekt ustawy wprowadza możliwość wytwarzania energii w mikroinstalacjach przez przedsiębiorców oraz przez osoby nie prowadzące działalności gospodarczej w celu zużycia jej na potrzeby własne. Reguluje także kwestie związane z wytwarzaniem energii elektrycznej w mikroinstalacjach i przekazywanie jej nadwyżki do sieci elektroenergetycznej.
"Zaproponowane w projekcie rozwiązania stanowią wyzwanie dla pełnego zintegrowania energetyki rozproszonej z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym. Pełna korelacja rozproszonej energetyki OZE wiąże się z perspektywą zastosowania na skalę przemysłową nowoczesnych, inteligentnych systemów zarządzania i bilansowania energii" - wyjaśnia MG w uzasadnieniu.
- W tej ustawie chcielibyśmy się skupić na zwróceniu uwagi na system wsparcia dla rozproszonego wytwarzania energii. Chcielibyśmy wprowadzić dodatkowe zachęty w przypadku wytworzenia zielonej energii na własne potrzeby oraz wsparcie dla wytwórców ciepła z OZE. Z tym się wiąże zniesienie koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej w mikroźródłach i ustanawianie elastycznych, czytelnych zasad wspierania produkcji zielonej energii dla uzyskania świadectw gwarancji pochodzenia - tłumaczy Waldemar Pawlak, wiceminister gospodarki.
W przepisach projektu nowej ustawy nie przewiduje się zmian w zakresie przyłączenia jednostek OZE do sieci energetycznej. Tak jak dotychczas przedsiębiorstwo zajmujące się przesyłem i dystrybucja energii będzie zobowiązane do zawarcia umowy o przyłączenie do sieci z podmiotami, które się o nie ubiegają, na zasadzie równoprawnego traktowania. Przepisy wskazują jednak, że w stosunku do mikroinstalacji o niewielkich mocach znamionowych nie powinno się stosować rygorystycznych ogólnych zasad skierowanych do wielkoskalowych zakładów energetycznych.
Projekt ustawy o OZE przewiduje także wsparcie działań z zakresu poprawy efektywności energetycznej, która w dalszym ciągu znacznie odbiega od poziomu europejskiego. Przepisy przewidują promowanie innowacyjnych, wysokosprawnych technologii instrumentami wsparcia takimi jak dotacje, pożyczki z możliwością umorzenia oraz kredyty preferencyjne.
Podjęto także próbę uregulowania kwestii związanych z magazynowaniem zielonej energii. Dotyczy to głównie źródeł niestabilnych takich jak energetyka wiatrowa. To sposób na bilansowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Nowa ustawa wprowadza także szereg przepisów prowadzących do zbudowania sytemu szkoleń i kwalifikacji instalatorów OZE.
Obecnie projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii skierowany został do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych.
WNP
|