M. Kaliski, MG: pakiet klimatyczny UE trudny do wykonania (20 Dec 2011)
Unijne założenie 3 razy 20, czyli ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 20 proc. zwiększenie do 20 proc. udziału energii odnawialnej w bilansie energicznym UE oraz uzyskanie 20 proc. oszczędności energii w 2020 – jest moim zdaniem w obecnej sytuacji europejskiej gospodarki trudne do wykonania – mówi Maciej Kaliski, wiceminister gospodarki.
Czy polityka energetyczna państw UE jest chaotyczna? Francja, Polska i Finlandia chcą rozwijać energetykę jądrową, a Niemcy i Włochy się z niej wycofują, KE mówi o odwrocie od węgla a Niemcy zapowiadają inwestycje w energetykę węglową.

To prawda, sytuacja jest dość skomplikowana. Teoretycznie państwa członkowskie UE mają swobodę kształtowania swojego bilansu energetycznego. Swobodę tę ograniczają jednak kolejne polityki uzgadniane na szczeblu unijnym, w szczególności po przyjęciu pakietu klimatycznego.

Unia Europejska założyła sobie ambitne plany zmniejszające emisje gazów cieplarnianych, oszczędzanie energii oraz rozwój OZE. Jednocześnie Wspólnota uzależniona jest od importu ropy naftowej i gazu ziemnego. Wśród rozwiązań sprzyjających redukcji CO2 i ograniczających import surowców energetycznych wskazuje się zwiększenie produkcji energii wewnątrz UE ze źródeł nisko-emisyjnych, szczególnie w oparciu o nowoczesne technologie. Unia postawiła również na rozwój źródeł odnawialnych oraz większą oszczędność energii. Tak uniwersalnie zakreślone cele są z pewnością bliskie wszystkim krajom członkowskim, a jednocześnie na tyle ogólne, że każde państwo może próbować je realizować biorąc pod uwagę specyfikę własnej gospodarki.

Czy w sytuacji kryzysu gospodarczego i braku zobowiązań dot. redukcji CO2 przez kraje z poza UE, jak Chiny czy Stany Zjednoczone, można spodziewać się zmiany polityki energetycznej UE?

Unijne założenie 3 razy 20, czyli ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 20 proc. zwiększenie do 20 proc. udziału energii odnawialnej w bilansie energicznym UE oraz uzyskanie 20 proc. oszczędności energii w 2020 - jest moim zdaniem w obecnej sytuacji europejskiej gospodarki trudne do wykonania. Mimo to Unia nadal chce być liderem redukcji emisji gazów cieplarnianych i jest otwarta na przedłużenie dotychczasowego Protokołu z Kioto. Ostateczne zaakceptowanie dodatkowych zobowiązań jest jednak obarczone pewnymi warunkami, m.in. przystąpieniem do porozumienia największych globalnych producentów gazów cieplarnianych.

Polski rząd stoi na stanowisku, że dyskusja o sposobach ograniczenia emisji wymaga kompleksowej analizy zarówno nowych możliwości, jak i skutków redukcji gazów dla gospodarek państw członkowskich. Dopiero wtedy możliwe będzie podjęcie świadomej i trafnej decyzji dotyczącej przyszłej polityki klimatycznej Unii.

Czy Polska ma szanse stać się znaczącym producentem gazu niekonwencjonalnego? Już pojawiają się pierwsze protesty przeciwko poszukiwaniom gazu łupkowego, czy one zablokują rozwój tego sektora?

Rzeczywiście, coraz bardziej widoczna jest aktywność przeciwników poszukiwania i wydobycia gazu z łupków w Polsce. Twierdzą oni, że proces szczelinowania może wzmocnić wstrząsy sejsmiczne oraz jest poważnym zagrożeniem dla środowiska.

Tymczasem badania przeprowadzone na zlecenie Ministra Środowiska wskazują, że szczelinowanie nie ma żadnego wpływu na wstrząsy sejsmiczne. Wszystkie dotychczasowe prace poszukiwawcze poddawane były również monitoringowi środowiskowemu. Jak do tej pory nie stwierdzono negatywnego oddziaływania poszukiwań shale gas na środowisko. Jeśli szczelinowanie hydrauliczne, które powoduje najwięcej kontrowersji, jest wykonane prawidłowo zgodnie z obowiązującymi procedurami to nie jest groźne ani dla środowiska, ani dla ludzi. Dlatego też uważam, ze nie ma podstaw do wstrzymania prac poszukiwawczych.

WNP