Rok 2012: wolny rynek energii, rozwój OZE i ciepłownictwa (13 Dec 2011)
Liczymy, że w 2012 r. zostanie uwolniona taryfa G, czekamy na projekt ustawy o OZE oraz dokładne informacje dotyczące systemu wsparcia dla OZE. Bardzo ważne jest, aby URE uporządkował regulacje w sektorze ciepłowniczym - mówi Piotr Łuba, partner z Działu Doradztwa Biznesowego PwC.
Jakie były najważniejsze wydarzenia w branży elektroenergetycznej w 2011 r. w Polsce?

- W roku 2011 było kilka ważnych wydarzeń w sektorze elektroenergetycznym. Z pewnością należał do nich wybór wykonawcy dwóch bloków po ok. 900 MW w Elektrowni Opole.

Mijający rok pokazał pozytywne skutki wprowadzenia tzw. obliga giełdowego. Dzięki niemu możemy mówić, że rynek energii jest bardziej transparentny i mamy referencyjne ceny energii. Minusem jest jednak wciąż niewielka płynność na rynku spot.

Przez cały 2011 r. zarząd PSE Operator silnie artykułował obawy przed brakiem rezerwy mocy w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym. Operator podejmował działania, aby ryzyko wyłączeń energii ograniczyć do minimum. Pojawiło się zainteresowanie ponownym uruchomieniem połączeń na granicy wschodniej z Ukrainą i Białorusią, co powinno mieć pozytywny wpływ na bilansowanie polskiego rynku energii.

W roku 2011 zabrakło jednak kilku ważnych decyzji. Nie określono jak będzie wyglądał w następnych latach system wsparcia dla OZE i kogenerecji, co powoduje, że kilka inwestycji ma kłopot z zamknięciem finansowania z uwagi na brak twardych faktów odnośnie przyszłości systemów wsparcia.

Nie uwolniono cen energii dla odbiorców z grupy G.

Prezes PGE, Tomasz Zadroga, powiedział, że nowe bloki w Elektrowni Opole będą ostatnimi w PGE na węglu kamiennym. To zaskakująca deklaracja czy nie?

- PGE planuje w Elektrowni Opole bloki na węglu kamiennym o mocy 1800 MW. Po za tym, w Elektrowni Kozienice ma powstać blok o mocy ok. 1000 MW, blok o mocy 1000 MW planowany jest w Elektrowni Ostrołęka i o mocy ok. 910 MW w Elektrowni Jaworzno III. Nad tymi wszystkimi projektami trwają zaawansowane prace. Są też inne projekty, jak np. Elektrownia Północ, którą chce wybudować Kulczyk Investments. Sumując te wszystkie inwestycje otrzymujemy kilka tys. MW nowych mocy opartych o węgiel kamienny, co w sytuacji, kiedy chcemy zmienić mix paliwowy i zwiększyć rolę innych źródeł, powinno wystarczyć.

Ta deklaracja prezesa Zadrogi nie jest odległa od tego, czego spodziewa się rynek. Jeżeli wszystkie te projekty zostaną zrealizowane, a wiele na to wskazuje, to następne ewentualne inwestycje w duże bloki na paliwie węglowym będą mieć charakter zastępowania mocy już istniejących.

PGE opiera się dziś na węglu brunatnym i kamiennym, a z punktu widzenia zarządzania ryzykiem rozsądne jest budowanie bloków gazowych i rozwój energetyki jądrowej. Niektórzy inwestorzy rozważają budowę bloków gazowych właśnie z powodu zarządzania ryzykiem związanym ze źródłem paliwa i ryzykiem CO2.

Jakie są największe oczekiwania związane z rokiem 2012?

- Liczymy, że zostanie uwolniona taryfa G, czekamy na projekt ustawy o OZE oraz dokładne informacje dotyczące systemu wsparcia dla OZE, co będzie miało wpływ na ilość/ liczbę? certyfikatów zielonych i na rynek biomasy. Obecnie na rynku obserwujemy kłopoty z zakupem biomasy.

Sytuacja na rynku energii - w tym poziom zużycia energii i jej cen - w dużym stopniu będzie zależała od sytuacji gospodarczej. Na razie z polską gospodarką wszystko jest relatywnie w porządku, ale wokół Polski kryzys się coraz bardziej rozwija, co bez wątpienia będzie miało wpływ na zapotrzebowanie na energię i jej ceny w Polsce. Jeżeli zużycie energii przestanie rosnąć, albo wręcz zacznie spadać, to na pewno nie pozostanie to bez wpływu na ceny.

Bardzo ważne jest, aby URE uporządkował regulacje w sektorze ciepłowniczym w taki sposób, aby nie było różnic pomiędzy miastami w sposobie regulowania ciepła. Obecna sytuacja jest niezrozumiała dla rynku. Drugim ważnym elementem jest zapewnienie inwestorom zwrotu z zaangażowanego kapitału - bez tego prawdopodobnie nie nastąpią inwestycje, które muszą mieć miejsce (szczególnie w dystrybucji ciepła).

Nie wyobrażam sobie jednak dziś inwestycji w obszarze dystrybucji ciepła jeżeli nie ma jasno określonych regulacji zwrotu z zaangażowanego kapitału. Jeżeli będziemy czekać z inwestycjami w tym obszarze przełoży się to na nieuzasadniony z punktu widzenia odbiorcy istotny wzrost kosztów w chwili gdy będziemy musieli odbudowywać sieci ciepłownicze na masową skalę.

Nie ma potrzeby, aby rząd czekał do ostatniej chwili z informacjami dla rynku jak będzie wyglądał system wsparcia dla OZE i kogeneracji. To powoduje, że wiele inwestycji nie jest realizowanych z uwagi największe ryzyko biznesowe podejmowania decyzji. W roku 2012 spółki energetyczne prawdopodobnie zwiększą inwestycje w smart metering. Powinniśmy także już wiedzieć czy będzie to efektywne z punktu widzenia odbiorcy końcowego tzn. czy odbiorca końcowy ponosząc pośrednio koszty tych inwestycji poprzez taryfę dystrybucyjną, uzyska dodatni efekt ekonomiczny. To obecnie nie jest jasne.

W wielu spółkach zbliżamy się do końca obowiązywania pakietów socjalnych. W roku 2012 rozpoczną się negocjacje nt. warunków płacy i pracy pomiędzy pracodawcą a związkami zawodowymi. W wielu miejscach jest przerost zatrudnienia i spółki energetyczne nie będą miały wyjścia i będą musiały ograniczać koszty, szczególnie tam , gdzie nie są one uzasadnione lub można je bez uszczerbku dla jakości oferowanych usług zmniejszyć. Vattenfall i RWE dały sobie z tym radę, więc nie ma powodów, dla których pozostałe spółki nie mogłyby sobie z tym poradzić.

Czy w roku 2012 dojdzie do zakończenia prywatyzacji grup Enea i Energa?

Czekamy na rozstrzygnięcie SOKiK ws. grupy Energa. Ważnym pytaniem jest, czy PGE jest dalej zdeterminowana, aby kupić Energę. Jeśli tak, to rodzi się pytanie, czy PGE jest gotowakupić tę Spółkę na tych samych warunkach, co rok temu. Renegocjacja umowy jest możliwa, gdyż od czasu wyceny minął bardzo długi okres i trzeba się teraz przyjrzeć Enerdze raz jeszcze. Gdyby PGE zdecydowała się na renegocjacje umowy kupna Energii to transakcja mogłaby nie zostać zamknięta w 2012 r.

Z kolei, gdyby PGE nie zdecydowała się na ten zakup albo sąd zdcyduje że nie jest to możliwe, to Energa może rozważyć IPO i to nie jest zła opcja jeżeli rynki finansowe ustabilizują się. Ważne jest, aby Energa mogła pozyskać istotne środki z giełdy na rozwój. Pewnym jest, że aby Energa mogła długo samodzielnie funkcjonować na rynku, musi podjąć istotne działania wspierające dalszy rozwój spółki i zwiększenie swojego wartości.

WNP