|
Jak poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”, według informacji rosyjskiej agencji RIA, PGNiG płaci już Gazpromowi za gaz prawie 500 dol. za 1000 m sześc., czyli ponad dwa razy więcej niż 5 lat temu, gdy kupował go za 240 dol. i prawie 50 proc. więcej, niż w ubiegłym roku, gdy cena wynosiła 336 dol.
Z powodu ceny kupowanego gazu zyski PGNiG w III kw. mogą zmniejszyć się aż o 44,6 proc. do 191 mln zł, podczas gdy w ubiegłym roku wynosiły 344 mln zł – czytamy w DGP.
DGP zwraca uwagę, że wysoka cena gazu sprzyja bardzo dobrym wynikom finansowym osiągniętym w trzecim kwartale przez Gazprom. Zysk netto sprzedającej gaz do Europy Zachodniej spółki Gazprom Export wzrósł rok do roku o rekordowe 47 proc. do kwoty 1,271 mld dol. Jej przychody wzrosły w tym czasie o 38 proc. do 11,567 mld dol. Według DGP w tej sytuacji Gazropm stać jest obniżkę ceny paliwa kupowanego przez PGNiG, czego polska spółka będzie domagać się przed sądem arbitrażowym w Sztokholmie.
Michaił Korczemkin z East European Gas Analysis, na którego powołuje się DGP uważa, że żądania PGNiG są całkowicie uzasadnione. Argumentuje on, że różnica w cenie 1000 m sześc. rosyjskiego gazu pomiędzy PGNiG, a firmami niemieckimi wynosiła w 2009 r. 40 dol., a w 2010 r. już 65 dol. Przypomina, że w 2006 r. polska spółka kupowała gaz od Rosjan o 11 proc. taniej niż Niemcy, natomiast w 2010 r. już o 24 proc. drożej.
WNP
|