|
Jak poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”, W Polsce może powstać pierwsza w Europie rafineria produkująca syntetyczny olej napędowy i benzynę lotniczą z gazu ziemnego przy zastosowaniu technologii GTL (gas to liquids).
Jak powiedział DGP Marek Karabuła, wiceprezes PGNiG, rafineria taka może być doskonałym miejscem na zagospodarowanie w przyszłości gazu łupkowego, który prawdopodobnie znajduje się w naszym kraju.
PGNiG ma świadomość, że budowa rafinerii to inwestycja o wartości miliardów dolarów, przerastającej możliwości finansowe spółki. Szuka więc ona partnera, który sfinansowałby przedsięwzięcie.
Spółka nie ujawnia, z kim prowadzone są rozmowy, choć wiadomo, że odpowiednią technologią dysponuje zaledwie kilka firm, wśród których jest Shell posiadający obecnie największą instalację umożliwiającą produkcję paliw z gazu ziemnego na świecie. Jego rafineria w Katarze zużywa 17 mld m sześc. gazu rocznie, z którego produkuje 7 mln ton paliw – czytamy w DGP. Według cytowanego przez DGP Andrzeja Szczęśniaka, GTL to przyszłościowy projekt, który może być opłacalny ze względu na wysokie ceny ropy i stosunkowo niskie gazu. Eksperci są zdania, że technologia GTL jest opłacalna, gdy ropa kosztuje powyżej 60 – 70 dol. za baryłkę, a obecnie jej notowania sięgają 112 dol. za baryłkę.
DGP zwraca uwagę, że nad rozwojem technologii GTL pracuje już kilka europejskich firm i instytucji badawczych, m.in. koncerny BASF, Bayer, Eni, Air Liquide oraz Polska Akademia Nauk, które przy unijnym wsparciu rozpoczęły w 2009 r. wspólny projekt Next-GTL.
CIRE
|