PO i PiS porozumiały się w sprawie ustawy o gazie łupkowym (26 Sep 2011)
Jak poinformowała „Rzeczpospolita”, PO i PiS porozumiały się w sprawie ustawy o gazie łupkowym, dzięki czemu będzie mogła być ona uchwalona jeszcze w tym roku.
Według „Rzeczpospolitej”, poglądy PiS i PO co do zapisów ustawy nie różnią się znacznie.

Rozważana jest możliwość opracowania tzw. specustawy, dzięki której firmy poszukujące obecnie gazu będą mogły łatwiej i szybciej rozpocząć jego wydobycie.

Drugą kluczową kwestią, którą ureguluje ustawa, będzie określenie udziału Skarbu Państwa w
zyskach z wydobycia gazu łupkowego.

Gazeta przypomina, że kilka dni temu premier Donald Tusk proponował, aby na wzór rozwiązania w Norwegii, środki uzyskane z wydobycia gazu łupkowego zasilały fundusz zabezpieczający przyszłe emerytury oraz ochronę środowiska.
Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, analizowane jest również rozwiązanie zakładające wprowadzenie specjalnego podatku od sprzedaży wydobywanego gazu, a także utworzenie funduszu, na który wpływałyby zebrane z niego środki. Według gazety jest to jednak mało realne rozwiązanie.

Bardziej prawdopodobne jest ustalenie zasad podobnych do stosowanych w kilku krajach unijnych, czyli powołanie specjalnego funduszu lub specjalnej agencji, która miałaby udział w zyskach z wydobycia gazu. Nie wiadomo, jednak w jakiej wielkości i na jakim etapie prowadzonych prac. Możliwe, że zyski z wydobycia byłyby pobierane przez państwo dopiero w drugim lub trzecim roku od uruchomienia eksploatacji złoża na skalę przemysłową. Warunki udziału w zyskach będą mogły być określone w specjalnie umowie zawartej z operatorem koncesji – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Gazeta zwraca uwagę, że nowe przepisy muszą wejść w życie, zanim firmy zaczną składać wnioski o koncesje na wydobycie gazu łupkowego. Przy obecnych procedurach na wydanie koncesji na wydobycie przeciętnie firmy musiałyby czekać około dwóch lat.

CIRE